„Nie mówmy po ukraińsku”. Jak zmieniło się życie Ukraińców w Polsce
Większość badanych za moment przełomowy uznaje nie zmiany prawa, lecz kampanię prezydencką z 2025 roku.
To, co dla jednych jest wyborem, dla innych bywa przetrwaniem.
Większość badanych za moment przełomowy uznaje nie zmiany prawa, lecz kampanię prezydencką z 2025 roku.
To nie Ukraińcy się zmienili. Z badań Instytutu Krytyki Politycznej wynika, że zmieniły się polska polityka, debata publiczna i sposób, w jaki państwo poradziło sobie z kryzysem uchodźczym.
Ma 24 lata, urodził się na Komorach. W lesie na granicy Białorusi z Łotwą stracił części obu nóg, potrzebuje protezy. Dziś jest w Polsce legalnie i szuka pracy. – Doznałem w Polsce tyle dobra – mówi z czułością.
Wygaszanie pomocy dla obywatelek i obywateli Ukrainy nie skróci kolejki polskiego pacjenta do lekarza ani o jeden dzień. Nie zwiększy emerytury polskiego seniora. Nie da bezdomnemu Polakowi dachu nad głową. Zwiększy za to liczbę osób bez ubezpieczenia, bez mieszkania, bez opieki.
Panie i panowie, premiera na kanałach mediów społecznościowych MSWiA! Teaser – na koncie samego premiera! Deportacje – oto główny miernik skuteczności polityki migracyjnej rządu. Schlebianie nastrojom antyukraińskim prowadzi do coraz bardziej absurdalnych posunięć.
Remigracja jest hasłem coraz częściej podnoszonym przez siły prawicy w Europie oraz przez ruch MAGA, z którym Nigel Farage jest związany nawet bliżej niż jego polska franczyza.
W mediach społecznościowych Polacy i Ukraińcy okładają się wyzwiskami z powodu decyzji prezydenta Zełenskiego o nadaniu imienia „bohaterów UPA” jednej z jednostek wojskowych. Czy mieszkający w Polsce obywatele Ukrainy powinni wykazać się zrozumieniem dla polskiej wrażliwości i głośno powiedzieć „nie w naszym imieniu”?
Medycyna to nie tylko tabletki i zabiegi. Trzeba pacjentowi dać poczucie bezpieczeństwa w momencie, który dla niego często jest jednym z najtrudniejszych w życiu. Lekarz nie może gestami pokazywać, co pacjent ma zrobić – mówi Maria, polsko-ukraińska lekarka anestezjolożka.
Donald Tusk w obliczu wykroczeń dokonanych przez obywateli Ukrainy stosuje swoją starą strategię „na szeryfa”. Problem w tym, że nie osłabi one skrajnej prawicy, tylko normalizuje jej język. I pogłębia niechęć wobec Ukraińców żyjących w Polsce.
Protesty wokół ośrodków dla azylantów w Holandii eskalują. Skrajna prawica i lokalny gniew zmieniają debatę o migracji.