Wszyscy „cancelują”, ale lamenty słychać tylko, gdy robi to lewica
Prawica wprowadziła do wyobraźni Polaków pojęcia takie jak „poprawność polityczna”, „dziecko nienarodzone”, a teraz „cancel culture”. A libki to łykają.
Prawica wprowadziła do wyobraźni Polaków pojęcia takie jak „poprawność polityczna”, „dziecko nienarodzone”, a teraz „cancel culture”. A libki to łykają.
Jeśli nie porzucimy starej seksualności, opartej na wyzysku i dominacji, będziemy nadal obciągać śmierci, zamiast tryskać życiem – mówi nam Agnieszka Szpila.
Czy gazeta establishmentu, tradycyjnie bliska władzy, przemówi głosem skrajnej prawicy?
Dziś Okrasce bliżej do PiS, partii oskarżającej swoich oponentów o sprzyjanie Rosji i Niemcom. Nie w smak mu wyciąganie udokumentowanych faktów z przeszłości.
PiS realizuje wobec mediów scenariusz węgiersko-turecki. Dlaczego „medialny Budapeszt” zaprowadzany w Polsce przez partię Kaczyńskiego nie jest skandalem na miarę afery Rywina?
Tam, gdzie ubywa prasy lokalnej, rośnie poziom korupcji, słabnie konkurencja polityczna i spada zaangażowanie obywatelskie.
„DOXA” nie jest już magazynem studenckim. Dziś dziennikarze i dziennikarki nagłaśniają każdy przypadek antywojennego oporu.
Okazało się, że Mentzen to jednak nie jest najostrzejsza kredka w konfederackim piórniku.
Sprawa morderstwa dziennikarza śledczego Jána Kuciaka i Martiny Kušnírovej będzie się ciągnąć jeszcze długie lata, a społeczeństwo powoli zapomina, w jakich okolicznościach do niego doszło.
U telewizyjnych celebrytów najbardziej męczący jest ten zupełny brak zażenowania, gdy powiedzą jakąś piramidalną głupotę.