Francuski miliarder buduje radykalnie prawicowe imperium medialne
Czy gazeta establishmentu, tradycyjnie bliska władzy, przemówi głosem skrajnej prawicy?
Czy gazeta establishmentu, tradycyjnie bliska władzy, przemówi głosem skrajnej prawicy?
Dziś Okrasce bliżej do PiS, partii oskarżającej swoich oponentów o sprzyjanie Rosji i Niemcom. Nie w smak mu wyciąganie udokumentowanych faktów z przeszłości.
PiS realizuje wobec mediów scenariusz węgiersko-turecki. Dlaczego „medialny Budapeszt” zaprowadzany w Polsce przez partię Kaczyńskiego nie jest skandalem na miarę afery Rywina?
Tam, gdzie ubywa prasy lokalnej, rośnie poziom korupcji, słabnie konkurencja polityczna i spada zaangażowanie obywatelskie.
„DOXA” nie jest już magazynem studenckim. Dziś dziennikarze i dziennikarki nagłaśniają każdy przypadek antywojennego oporu.
Okazało się, że Mentzen to jednak nie jest najostrzejsza kredka w konfederackim piórniku.
Sprawa morderstwa dziennikarza śledczego Jána Kuciaka i Martiny Kušnírovej będzie się ciągnąć jeszcze długie lata, a społeczeństwo powoli zapomina, w jakich okolicznościach do niego doszło.
U telewizyjnych celebrytów najbardziej męczący jest ten zupełny brak zażenowania, gdy powiedzą jakąś piramidalną głupotę.
Znormalizujmy normalność: czyli ciążę taką, jaka jest, a nie, jak widzą ją ci, którzy chcą sobie podporządkowywać nasze ciała.
Myślałyście, że media są wolne? Na pewno nie od konwenansów, sztywnych rytuałów i hipokryzji, w których udziału mało kto chce odmówić.