To nie gwałt. To spisek. Szursko-onucowata mizoginia według Russella Branda
Russell Brand raczej nie przyszedł na świat zły do szpiku kości. Jest klasycznym produktem do bólu przemocowych show-biznesu, popkultury i mediów.
Russell Brand raczej nie przyszedł na świat zły do szpiku kości. Jest klasycznym produktem do bólu przemocowych show-biznesu, popkultury i mediów.
W pisaniu o migracjach i uchodźcach przydałaby się dziś zasada: „nic o nich bez nich”.
Skoro Lewica pozostaje krnąbrna i słuchać się nie chce, to postraszymy ich wyborców spadkiem pod próg, by zdesperowana część elektoratu rzuciła się głosować na partię Tuska.
Wielkie grupy mediowe krzyczą, że Unia nie powinna ingerować w media. A rządy domagają się prawa do inwigilacji mediów.
„Symetryzm” to najczęściej obelga wobec wątpiących, czy świat dzieli się, jak w bajce, na dobrych i złych.
Pamiętajmy, że kampania wyborcza to spektakl, a rzeczywista, codzienna polityka nie jest manichejską walką dobra ze złem, lecz nieustannym ucieraniem się postaw i interesów oraz zawieraniem kompromisów.
Podczas gali wyróżnienia dostali znani w Polsce i za granicą aktywiści, przedstawiciele świata sportu, kultury, biznesu, mediów.
Wiemy, że Sroczyński jest zagorzałym krytykiem PO, ale czy jest klakierem PiS-u, jak przekonują niektórzy? Możemy to sprawdzić, zadając mu właściwe pytania.
Gdy wniknąć głębiej w dynamikę i metafizykę nagonki przeciw „symetrystom”, można odnaleźć, paradoksalnie, doskonały symetryzm.
Na papierze czy w sieci, tabloidy to coś więcej niż informacyjny śmietnik ze świata celebrytów. To zawsze lekcja konserwatywnej moralności.