Dzwoni Trump do Putina, czyli upokorzenie i rekompensata
Prezydenci umówili się na amerykańsko-rosyjski mecz w hokeja, ale Putin będzie mógł w spokoju oglądać hokeja dopiero wtedy, gdy zniszczy Ukrainę.
Ukrainę i Palestynę gnębią rakiety, nas – jak na razie – sabotaże i fejki. Pokazujemy krzywdę ofiar i współczesny kolonializm. Nie pozwalamy, by strach uruchamiał w nas egoistyczne instynkty.
Prezydenci umówili się na amerykańsko-rosyjski mecz w hokeja, ale Putin będzie mógł w spokoju oglądać hokeja dopiero wtedy, gdy zniszczy Ukrainę.
Architektura bezpieczeństwa w Europie powoli przestaje istnieć, czy, mówiąc precyzyjniej: była w ostatnich latach punktowo atakowana i rozpada się w kilku kierunkach jednocześnie.
Turcy mają długą historię konfliktów z Rosją, ale nie podchodzą do niej jak Polacy – z eksponowanym resentymentem czy wrogością. Traktują ją raczej jak rywala, wobec którego czują respekt, ale też mają świadomość własnej siły – mówi historyk Mateusz Chudziak.
Rozwijając europejski sektor zbrojeniowy, nie możemy pozwolić mu na uzyskanie zbyt dużych wpływów, umożliwiających kształtowanie polityki wewnętrznej i zagranicznej UE.
W odpowiedzi na duże zapotrzebowanie na drony i ich pilotów obie strony konfliktu rosyjsko-ukraińskiego wdrożyły innowacyjne (i kontrowersyjne) rozwiązania.
Ponieważ Rosja jest od jakiegoś czasu państwem, gdzie praktycznie nie ma wolnych mediów, „Przechwycone” są jedną z nielicznych okazji, by zapoznać się z rosyjskim punktem widzenia na wojnę.
W obliczu rosyjskiej agresji na Ukrainę i rosnących zagrożeń na wschodniej flance NATO Polska musi zadać sobie pytanie: czy rezygnacja z min przeciwpiechotnych, narzucona przez traktat ottawski, nadal leży w naszym interesie?
Trump i Vance, flirtując z narracją Kremla, upokorzyli Zełenskiego. Ten jednak nie ustąpił, a jego riposty poruszyły ukraińskie społeczeństwo, skutkując wzrostem poparcia.
Podczas piątkowego spotkania w Białym Domu prezydent i wiceprezydent USA zaatakowali prezydenta Ukrainy.
Od brutalnego kazania J.D. Vance’a w Monachium miną wkrótce dwa tygodnie, a europejskie elity wciąż sprawiają wrażenie, jakby je ktoś zamienił w zawstydzone słupy soli.