Raport klimatyczny IPCC: Stawką jest nasze przetrwanie
Jeśli utrzymamy kurs, na którym jesteśmy, do końca stulecia temperatura podniesie się tak, że oznaczałoby to kres ludzkiej cywilizacji.
Planeta się grzeje, bo ktoś zarabia, a ktoś inny milczy.
Jeśli utrzymamy kurs, na którym jesteśmy, do końca stulecia temperatura podniesie się tak, że oznaczałoby to kres ludzkiej cywilizacji.
W „Planie tysiącletnim” marzenia młodych inżynierów pracujących dla Polski Ludowej nie różnią się specjalnie od marzeń partyzantów, prowadzących z PRL bezsensowną, skazaną na klęskę walkę.
Wertykalne ogrody, parki zamiast parkingów, pomalowane na biało dachy domów, zacienione drzewami ulice – w takich miastach da się przeżyć. Pisze Paulina Januszewska.
Źle się czuję z tym, że mój kraj jest węglandią, która sypie piach w tryby tej transformacji pod różnymi pretekstami. Michał Sutowski rozmawia z Marcinem Popkiewiczem, ekspertem Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, analitykiem megatrendów.
Powodzie w Niemczech i Belgii, zalane wodą chińskie metro, pożary na Syberii. Nie liczcie na szybką apokalipsę i natychmiastowe wyginięcie ludzkości, to będzie raczej długotrwały proces dotkliwych zmian i katastrof.
Miliarderzy latają w kosmos, biedni tracą pracę i środki do życia, a najmniejsze państwa wyspiarskie wkrótce zaczną znikać pod wodą.
Sceptycznym wobec klimatu prawicowcom coraz trudniej znaleźć miejsce na Ziemi, gdzie nie będzie ich prześladować zielony komunizm… czyli po prostu transformacja klimatyczna.
To kuriozum, że w kraju, który ma 312 tys. km kw. powierzchni, rząd nie potrafi znaleźć kawałka miejsca pod nową inwestycję, nie szkodząc przyrodzie.
Chińskie społeczeństwo będzie innowacyjne, oparte na zielonej gospodarce. Cele są ambitniejsze niż te postawione w porozumieniu paryskim. Wschód ściga się z Zachodem.
Żyjemy w okresie bezprecedensowych eksperymentów w zakresie polityki banków centralnych. Nie zawsze widać je gołym okiem.