„Spójrz, jak wiele otaczającej cię kultury należy do nas”
Jak przemysł kulturowy cynicznie wykorzystuje nasze przywiązanie do kultowych postaci.
Jak przemysł kulturowy cynicznie wykorzystuje nasze przywiązanie do kultowych postaci.
W tym świecie nie można zostać w tyle i zrezygnować z jakiejkolwiek okazji do stania się lepszym. Łatwo wtedy wypaść z gry o najwyższe stawki. Coś wam to przypomina? Piotr Wójcik ogląda serial „Cyberpunk: Edgerunners”.
„Disco Elysium” pokazuje, że najlepiej nie odbierać własnych idei oraz przekonań politycznych jako nieskończenie doskonałych i nie patrzeć na przeciwników jak na wrogów, tylko jak na osoby z inną życiową historią.
Wypalenie aktywistyczne szesnastolatek i protesty, które nic nie zmieniają. Czy to ma sens?
Próbowałem połączyć postać rzeczowego policjanta, który stara się wyrwać z uzależnień, z kompletnie nieobliczalnym świrem.
Studio odpowiedzialne za „Diablo”, „Overwatch” czy „World of Warcraft” oskarżono o dyskryminację kobiet, regularne nękanie i molestowanie na tle seksualnym, w jednym z udokumentowanych przypadków prowadzące do samobójstwa pracowniczki.
A ty nie odgryzłabyś głowy ochroniarzowi harvestera? Nie rozczłonkowałabyś pewnego prawicowego ministra odpowiedzialnego za wycinkę Puszczy?
Gry komputerowe to teraz skuteczne platformy skonstruowane w celu uzależniania graczy i wysysania od nich coraz więcej i więcej pieniędzy.
„Watch Dogs: Legion” to wirtualny postbrexitowy Londyn. Czy dystopijna rzeczywistość w tej grze jest warta sprawdzenia i oferuje graczom coś poza czystą rozrywką?
Kultura jako ucieczka czy może stymulacja? Przedstawiamy subiektywne kulturalne podsumowanie pandemicznego roku przygotowane przez zespół KP.