Atak chińskich balonów
Kiedyś popłoch w USA wywoływał okrążający Ziemię radziecki Sputnik. Dziś wystarczy chiński balon.
Kapitalizm państwowy, cyfrowa kontrola i chińska wizja globalizacji.
Kiedyś popłoch w USA wywoływał okrążający Ziemię radziecki Sputnik. Dziś wystarczy chiński balon.
Wizjonerzy, którzy obiecywali, że globalizacyjny przypływ uniesie wszystkie łodzie, nerwowo sprawdzają teraz stan swoich kapoków ratunkowych.
Z Michałem Lubiną, ekspertem do spraw rosyjsko-chińskich, autorem książki „Niedźwiedź w objęciach smoka. Jak Rosja została młodszym bratem Chin”, rozmawia Michał Sutowski.
Łudzi się, kto myśli, że już nic gorszego stać się nie może i że wkrótce wszystko się uspokoi.
Chiny nie przygotowały swojego systemu ochrony zdrowia na opcję życia z wirusem. W Chinach, co powtarzają sami Chińczycy, jest dziesięć razy mniej łóżek na tysiąc mieszkańców niż w krajach rozwiniętych. Rozmowa z Adrianem Broną, ekspertem ds. polityki chińskiej.
Szerokie restrykcje eksportowe nałożone na Chiny to próba zduszenia całych sektorów chińskiej branży technologicznej.
Jeśli Zachód chce znaleźć sojuszników przeciw Kremlowi, a może w przyszłości także Chinom, sam musi mieć ofertę także dla państw rozwijających się, którym nie są potrzebne czołgi czy wyrzutnie rakiet, tylko dostęp do taniej energii i wody.
A więc wojna? W trzeciej kadencji Xi Jinping może pchnąć Chiny w niebezpiecznym dla świata kierunku.
Spróbujmy przeanalizować, czy Chiny i Rosja miałyby szansę w bezpośredniej konfrontacji z Zachodem.
W odpowiedzi na nacisk gospodarczy Tajwan prowadzi politykę mającą zmniejszać jego zależność gospodarczą od Chin. W odpowiedzi na groźby wojskowe – zbroi się.