Niewygodna prawda o sukcesie Chin
Zachód fałszywie oskarża Chiny, że swój gospodarczy sukces osiągnęły nieuczciwie. Prawda jest dużo bardziej bolesna dla zachodnich decydentów, ale jeśli jej nie uznają, będą brnąć w szaleństwo konfrontacji.
Zachód fałszywie oskarża Chiny, że swój gospodarczy sukces osiągnęły nieuczciwie. Prawda jest dużo bardziej bolesna dla zachodnich decydentów, ale jeśli jej nie uznają, będą brnąć w szaleństwo konfrontacji.
Inaczej niż społeczeństwa Zachodu, społeczności rdzenne w Ameryce Południowej nie podlegają systemowi nagród i kar, który podtrzymuje posłuszeństwo wobec kapitalizmu. Są samowystarczalne i od początku kolonizacji stawiają opór.
Prezydentowi Francji w kwestii Nowej Kaledonii udało się zjednoczyć francuskich nacjonalistów, niemal całą lewicę i kaledońskich niepodległościowców – propozycja ustanowienia państwa w państwie jest prawnym, politycznym i moralnym absurdem.
Kolonialny projekt nie polegał na przypadkowym okrucieństwie, a na systemowym wprowadzaniu binarności tam, gdzie jej nie było – mówi Harish Iyer, jedna z najbardziej rozpoznawalnych osób LGBT+ w Indiach.
Ten znany lewicowy autor i krytyk wielkiego kapitału nie jest apologetą Kremla. Tym bardziej niepokoi, że w imię pokoju powiela złudzenia o możliwości uczciwego układu z reżimem Putina.
Po powrocie do władzy w 2023 roku rząd Roberta Ficy podniósł podatki, składki i koszty życia w imię ratowania finansów publicznych. Problem w tym, że jednocześnie rosną wydatki, deficyt puchnie, a ciężar „naprawy państwa” niemal w całości przerzucono na obywateli.
Rynki prognostyczne nie radzą sobie z wytwarzaniem wiedzy o tym, co się wkrótce zdarzy, za to niesamowicie dobrze idzie im wytwarzanie korupcji i psucie dotychczas godnych zaufania źródeł informacji.
Czy jako pracownicy powinniśmy kurczowo się trzymać odchodzących w przeszłość metod produkcji, by starać się utrzymać swoją pozycję społeczną, jako klasa pracowników umysłowych? Nie jest to ani możliwe, ani tym bardziej sprawiedliwe.
To, co dzieje się teraz w Ukrainie, jest pierwszą linią frontu nie tylko współczesnej wojny, ale też współczesnej literatury. Trwa intensywne poszukiwanie nowego języka – takiego, który mówi krótko, bezpośrednio i trafia w sedno – mówi ukraińska pisarka.
W czwartek 16 kwietnia w Zgromadzeniu Narodowym rozpoczęła i skończyła się debata nad propozycją „walki z nowymi formami antysemityzmu”. Za „zbyt ostrą” krytykę Izraela miało grozić wieloletnie więzienie i choć opór społeczny zmusił rząd do rewizji planów, nie oznacza to rezygnacji z projektu.