Albańczycy walczą o przyrodę. „Problemem jest cała klasa polityczna”
Przez lata Albańczycy żyli w biedzie, a skorumpowany rząd rozdawał majątek publiczny oligarchom. Ludzie zawsze to rozumieli, ale dziś wreszcie odnaleźli się nawzajem na ulicach.
Przez lata Albańczycy żyli w biedzie, a skorumpowany rząd rozdawał majątek publiczny oligarchom. Ludzie zawsze to rozumieli, ale dziś wreszcie odnaleźli się nawzajem na ulicach.
Trumpiści znaleźli idealny pretekst, by rozbudować aparat represji i sieci inwigilacji. Im bardziej państwo nastawia się na zwalczenie danego zagrożenia, tym bardziej istnienie tego zagrożenia jest pożądane.
Brytyjscy aktywiści zniszczyli drony firmy Elbit, produkowane w Bristolu dla Izraela. W powtórzonym procesie skazano ich jako terrorystów, a na dokładkę wytoczono proces adwokatowi, który ich bronił. To pierwszy taki przypadek w historii Wielkiej Brytanii.
Dziesiątki osób znikają podczas grzybobrania – na Łotwie, Białorusi oraz w pozostałych krajach regionu. Jak to możliwe na planecie, której każdy najmniejszy fragment został zmierzony i opisany?
Miliardy dolarów nie docierają na miejsce, sadzonki obumierają, a międzynarodowe instytucje gubią się w koordynacji. W Gambii, Nigrze czy Senegalu mieszkańcy pokazują, że odbudowę ziemi trzeba zacząć nie od sadzenia drzew, lecz od oddania sprawczości lokalnym strukturom.
Co mają wspólnego „Odyseja” Nolana i kryzys migracyjny w hiszpańskiej Ceucie? Dlaczego nie warto latać do Maroka, chyba że w koszulce z flagą Sahary Zachodniej? Oraz jak to się stało, że ruchowi oporu w muzułmańskim społeczeństwie przewodzi lewicowy Front Polisario? Odpowiada autor książki „Wszystkie ziarna piasku”.
Po kilku kubełkach alkoholu, nawet nieskażonego, człowiek inaczej ocenia odległości i własne możliwości. Nie pomogły tablice z napisem: „Nie skacz, bo zginiesz”. Niektórzy tonęli, inni rozbijali czaszki o skały.
Być może po raz pierwszy w historii nauka daje nam tak głęboki wgląd w to, jak wojna wpływa na zachowania zwierząt. Przy obecnym zaawansowaniu techniki możemy to śledzić niemal na żywo. Wnioski są przygnębiające.
Część środowisk robotniczych w Wielkiej Brytanii z niechęcią patrzy na trzeźwościowy język, widząc w nim próbę dyscyplinowania klasy pracującej przez klasę średnią.
Łotwa ma prawo bronić się przed rosyjską propagandą i chronić swój język. Nie może jednak traktować całej rosyjskojęzycznej mniejszości jak zbiorowego zagrożenia.