Geomaxxerzy na tropie tradycyjnych wartości Rosji
Influencerzy manosfery szukają w Rosji nie tylko konserwatywnych kobiet, ale też świata pasującego do ich przekonań.
Influencerzy manosfery szukają w Rosji nie tylko konserwatywnych kobiet, ale też świata pasującego do ich przekonań.
Równo pięć lat po powrocie talibów do władzy w Afganistanie masowo szkoli się przyszłych terrorystów, a kobiety pozbawione są podstawowych praw. Była afgańska dyplomatka Nigara Mirdad Omar mówi o cenie zachodniego „pragmatyzmu”, polegającego na układaniu się z coraz bardziej brutalnym reżimem.
Zawsze mam w życiu plan B – więzienie. Oczywiście nie rozważałam tej opcji na poważnie, ale nie ignoruję jej istnienia. Jest równoległy wszechświat, w którym siedzę w celi. Zawsze mam to z tyłu głowy jako pocieszenie: „Uspokój się, mogło być gorzej” – mówi Olga Borisova.
Często mówimy o zakażeniach HIV w kontekście osób LGBT+, ale mamy ogromny problem z heteroseksualną większością – alarmuje szefowa Fundacji Edukacji Społecznej.
AfD widzi w Polsce dowód, że można zatrzymać migrację. Polska prawica patrzy na Niemcy jak na państwo pogrążone w kryzysie. Oba obrazy mają więcej wspólnego z politycznymi potrzebami niż z rzeczywistością – mówi nowy redaktor naczelny czasopisma „Dialog”.
Do mistrzostw świata w piłce nożnej zostały cztery lata, ale biorąc pod uwagę ostatni turniej, pikującą reputację FIFA i jej prezesa, a także napięcia między dwoma ze współgospodarzy, Hiszpanią i Marokiem, zanosi się czas bałaganu, na którym najbardziej stracą kibice.
Większość Ukraińców ma mgliste pojęcie o historycznej UPA i widzi w niej symbol walki z Rosją. Sądzę, że Zełenski mógł się nad tym szczególnie nie zastanawiać – mówi anarchista służący w ukraińskim wojsku.
Rozpoczęła się era pożarów niemożliwych do ugaszenia. „Pyrocumulonimbusy” to chmury ognia, kłęby ekstremalnego gorąca, z których powstają nieprzewidywalne, samonapędzające się burze ogniowe. A to nie jedyny kryzys, który wymyka się nam spod kontroli.
Przez lata Albańczycy żyli w biedzie, a skorumpowany rząd rozdawał majątek publiczny oligarchom. Ludzie zawsze to rozumieli, ale dziś wreszcie odnaleźli się nawzajem na ulicach.
Trumpiści znaleźli idealny pretekst, by rozbudować aparat represji i sieci inwigilacji. Im bardziej państwo nastawia się na zwalczenie danego zagrożenia, tym bardziej istnienie tego zagrożenia jest pożądane.