Dlaczego Polska i Ukraina nie potrafią rozmawiać o Wołyniu?
Decyzja Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednostce wojskowej imienia bohaterów UPA wywołała kryzys w relacjach z Polską. Warszawa i Kijów odczytują bowiem ten sam gest zupełnie inaczej.
Decyzja Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednostce wojskowej imienia bohaterów UPA wywołała kryzys w relacjach z Polską. Warszawa i Kijów odczytują bowiem ten sam gest zupełnie inaczej.
Chociaż europejskiemu ELNET-owi wciąż dużo brakuje do potęgi amerykańskiego AIPAC-u, zadziwiające jest, jak niewiele wiemy o działalności izraelskiego lobby w Unii Europejskiej i jak rzadko interesuje się nią mainstream.
Starmer zawsze sprawiał wrażenie polityka, który nigdy polityki specjalnie nie lubił. W podsumowaniach jego kariery pojawia się opinia, że był chyba najbardziej sztywnym brytyjskim premierem od czasów Clementa Attlee.
Jedną z najgłośniejszych i najbardziej wpływowych organizacji lobbingowych w USA jest AIPAC. Miliony dolarów pompowane w kampanie za i przeciw konkretnym kandydatom pozwalają izraelskiemu lobby realnie kształtować amerykańską politykę.
Wygrana Abelarda de la Esprielli pokazuje, że nie trzeba mieć spójnego programu ani kręgosłupa moralnego, żeby zostać prezydentem Kolumbii. Wystarczy wykonywać polecenia USA.
Ataki dronowe na rosyjską stolicę, kryzys paliwowy na Krymie i ultimatum wobec Mińska pokazują, że Ukraina coraz skuteczniej uderza w rosyjskie zaplecze daleko od linii frontu.
Trudno sobie wyobrazić, że pewnych rzeczy można nie dość, że zabronić, ale i surowo je karać. Rolnicy w Kenii walczą o prawo do uprawiania i jedzenia tego, co sami zasadzą. O prawo do wysiewania własnych nasion.
Chcecie pokonać kryzys klimatyczny? Zwalczyć autorytaryzm? Poprawić edukację i ochronę zdrowia? Chcecie mniej biedy i nierówności, a więcej terenów zielonych i bezpiecznych ulic? Pozwólcie dzieciom głosować.
Gdy talibowie zajęli Afganistan w 2021 roku, kobiety rozpoczęły protesty. Ich bunt stłumiono biciem, uprowadzeniami i więzieniem. Teraz znów wychodzą na ulice.
W ciągu ostatnich dwóch dekad dochody gazet z reklam spadły o 80 proc. W tym czasie w samych Stanach ubyło 3 tysiące tytułów prasowych, a liczba dziennikarzy zmniejszyła się o 75 proc. Teraz do tego wszystkiego dochodzi AI.