To nie będzie jeszcze rok Brontoroca [co dalej na Dalekim Wschodzie]
Na Indo-Pacyfiku rusza największa strefa wolnego handlu na świecie, a USA grozi stopniowa utrata znaczenia.
Kapitalizm państwowy, cyfrowa kontrola i chińska wizja globalizacji.
Na Indo-Pacyfiku rusza największa strefa wolnego handlu na świecie, a USA grozi stopniowa utrata znaczenia.
Łatwiej nie będzie, tak w polityce krajowej, jak i światowej.
Państwa nie mogą dowolnie wybierać sojuszy wojskowych, ponieważ tego typu decyzje często mają konsekwencje dla bezpieczeństwa narodowego sąsiadów.
Rozmowa z byłym ambasadorem RP w Moskwie, Włodzimierzem Marciniakiem.
Bankructwo chińskiego holdingu Evergrande mogło wywołać krach nie tylko w Chinach, ale w całej światowej gospodarce. Problem został odroczony, ale na jak długo?
Wyzwalając nas spod „dyktatu Brukseli”, PiS prowadzi nas pod dyktat kogoś innego, zupełnie przez nas niekontrolowanego.
Na coraz gorętszych konfliktach między Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi najbardziej korzystają bezlitośnie pragmatyczne Chiny.
Ambasada Chin radzi Waszyngtonowi, żeby ten „otrząsnął się z zimnowojennej mentalności i ideologicznych uprzedzeń”.
Trudno powiedzieć, czy Polska rozwiązuje u siebie kluczowe problemy bezpieczeństwa, czy raczej je wzmacnia.
Chińskie społeczeństwo będzie innowacyjne, oparte na zielonej gospodarce. Cele są ambitniejsze niż te postawione w porozumieniu paryskim. Wschód ściga się z Zachodem.