Dezinformacja, pisanie pod tezę i demonizowanie oddolnych protestów [polemika z Woroncowem]
Tekst Jakuba Woroncowa wpisuje się w narrację mającą wzbudzić lęk czytelników przed rzekomo rodzącym się ekstremizmem wobec społeczności żydowskiej.
Religia, ropa, opór – o Bliskim Wschodzie bez orientalizmu.
Tekst Jakuba Woroncowa wpisuje się w narrację mającą wzbudzić lęk czytelników przed rzekomo rodzącym się ekstremizmem wobec społeczności żydowskiej.
Wraz z przejęciem przez Węgry rotacyjnej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej perspektywa podjęcia skoordynowanych działań w celu rewizji Umowy Asocjacyjnej z Izraelem oddala się.
Choć logika podpowiada, że Armenia powinna szukać gwarancji bezpieczeństwa na Wschodzie, a z Zachodem rozwijać współpracę w obszarze gospodarki, to kraj wciąż pozostaje w skonstruowanej przez Rosję unii gospodarczej.
„Pokój z widokiem na wojnę”, gdyby się ukazał na przełomie lat 80.–90., stanowiłby skuteczną odtrutkę na pochodzącą z Moskwy antyizraelską propagandę. Ponad 30 lat później łatwiej dostrzec, że za jego wartką narracją kryje się wadliwy mechanizm interpretacyjny.
Nienawiść nie wynika z takich lub innych działań realnych Żydów. Antysemita widzi raczej w żydowskości przyczynę zła, bo jest antysemitą. Wyciąga z obserwacji to, co sam w nią włożył.
Media skupiają się na propalestyńskich demonstracjach na Zachodzie. Tymczasem gniew może zacząć wrzeć w Afryce Północnej i Azji Zachodniej.
Władze Niemiec uznały Janisa Warufakisa za zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego. Nie chcą wyjaśnić dlaczego.
Dla organizującej Eurowizję EBU sama chęć mordowania Palestynek nie jest problemem, póki nadawca jest niezależny – choćby pozornie – od rządu.
Każde działanie „poza i ponad kwestiami humanitarnymi” karmi zbrodniczych tyranów.
Spora część polityków i wojskowych w USA i w Izraelu uważa, że właśnie nadarza się okazja, by zniszczyć irański program nuklearny.