Jana Shostak: Dlaczego krzyczę?
O godzinie 18.00 przez minutę Jana Shostak krzyczy pod budynkiem przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce. Staje w biało-czerwono-białej sukience na rogu Świętokrzyskiej i Jasnej w Warszawie i krzyczy.
O godzinie 18.00 przez minutę Jana Shostak krzyczy pod budynkiem przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce. Staje w biało-czerwono-białej sukience na rogu Świętokrzyskiej i Jasnej w Warszawie i krzyczy.
– Raman, bądź silny, robimy co możemy, by cię wyciągnąć. Bądź cierpliwy, pomożemy ci, uratujemy cię – mówi Natalia Pratasiewicz, matka zatrzymanego w niedzielę dziennikarza i redaktora Nexty.
Berlin jest w zasięgu rosyjskich rakiet jądrowych, a nikt się tym w Niemczech zdaje nie przejmować. Widocznie uważają, że Rosja nie jest zagrożeniem. My mamy oczywiście inną wrażliwość.
„Albo istnieją nasi niezależni sąsiedzi, albo mamy długą granicę z autorytarną i nieobliczalną Rosją”. Paweł Kowal w rozmowie z Michałem Sutowskim.
Porwanie samolotu ze 177 pasażerami, w tym jednym z najważniejszych opozycjonistów wobec reżimu, wpisuje się w linię postępowania Rosji i Białorusi.
Choć represje wymierzone są przede wszystkim w pokojowo protestujących, jak pokazuje historia Wiaczesława Rahaszczuka, ofiarami padają również przypadkowi przechodnie.
Eurowizja zdyskwalifikowała tegorocznego reprezentanta Białorusi, za powód podając popieranie reżimu Łukaszenki.
Kobiety stanowią ogromną siłę pokojowych protestów w Białorusi. Znalazły się na celowniku reżimu Łukaszenki. Za zabieranie głosu Białorusinki są dyskryminowane, prześladowane i pozbawiane wolności.
Chaotyczne nagrania i obrazy z korytarzy Kongresu służą teraz głowom autorytarnych państw za argument, że USA to nie jest kraj, który może innych pouczać w sprawie demokracji.
Na każdej demonstracji stoi z biało-czerwono-białą flagą. Jest zmorą funkcjonariuszy OMON i milicji.