Garniturowy socjalizm. Lewica przejmuje dress code establishmentu
Garnitur długo kojarzył się lewicy z korporacyjnym establishmentem i polityką starego świata. Dziś część młodych socjalistów świadomie przejmuje ten kod.
Garnitur długo kojarzył się lewicy z korporacyjnym establishmentem i polityką starego świata. Dziś część młodych socjalistów świadomie przejmuje ten kod.
Siły łączą mocarstwo atomowe, „druga armia w NATO” oraz naftowy gigant. Na papierze wygląda to jak niezwykle silny triumwirat, który zamiesza na globalnej scenie.
Więźniowie dołączają do armii, bo chcą bronić kraju i zacząć życie od nowa. Dla wielu punktem honoru jest powrót do domu z frontu, a nie z kolonii karnej.
Violetta Wiernicka widzi problem z integracją i wpływami Kremla, Aleksander Kamkow – dyskryminację rosyjskojęzycznej mniejszości. Członek redakcji „Przeglądu Bałtyckiego” przekonuje, że oboje upraszczają.
W każdych wyborach w USA pojawiają się wyborcy gotowi głosować na opozycyjną figurę obiecującą „przewrócenie stolika”. W 2024 roku taką postacią był Trump. Dziś antysystemowy przekaz oferują młodzi socjaliści z Partii Demokratycznej.
Influencerzy manosfery szukają w Rosji nie tylko konserwatywnych kobiet, ale też świata pasującego do ich przekonań.
Równo pięć lat po powrocie talibów do władzy w Afganistanie masowo szkoli się przyszłych terrorystów, a kobiety pozbawione są podstawowych praw. Była afgańska dyplomatka Nigara Mirdad Omar mówi o cenie zachodniego „pragmatyzmu”, polegającego na układaniu się z coraz bardziej brutalnym reżimem.
Zawsze mam w życiu plan B – więzienie. Oczywiście nie rozważałam tej opcji na poważnie, ale nie ignoruję jej istnienia. Jest równoległy wszechświat, w którym siedzę w celi. Zawsze mam to z tyłu głowy jako pocieszenie: „Uspokój się, mogło być gorzej” – mówi Olga Borisova.
Często mówimy o zakażeniach HIV w kontekście osób LGBT+, ale mamy ogromny problem z heteroseksualną większością – alarmuje szefowa Fundacji Edukacji Społecznej.
AfD widzi w Polsce dowód, że można zatrzymać migrację. Polska prawica patrzy na Niemcy jak na państwo pogrążone w kryzysie. Oba obrazy mają więcej wspólnego z politycznymi potrzebami niż z rzeczywistością – mówi nowy redaktor naczelny czasopisma „Dialog”.