Jak w rok pogrzebać soft power i kulturową dominację? Spytajcie Trumpa
Prawica w USA zachłystuje się swobodą wypowiadania na głos swoich przekonań. Ale świat nie kupuje marki „MAGA”, a życzliwość dla Ameryki wyraźnie spada.
Prawica w USA zachłystuje się swobodą wypowiadania na głos swoich przekonań. Ale świat nie kupuje marki „MAGA”, a życzliwość dla Ameryki wyraźnie spada.
Zapytana przez dziennikarza, kto zasugerował Budapeszt jako miejsce spotkania Putina z Trumpem, sekretarz prasowa Białego Domu odpisała: „twoja stara”. Dyrektor Białego Domu ds. Komunikacji nazwał komika Trevora Noaha „przegrywem i psychopatą”, a gubernatora Kalifornii „tchórzem i beciakiem” – wszystko z konta służącego do oficjalnej komunikacji. To pierwsze w historii rządy shitposterów.
Ludzie z Zemplina nie byli naiwni; dokonali racjonalnego wyboru. Woleli „króla oszustów”, który ich karmił, niż „uczciwe państwo”, które dociera do nich niemal wyłącznie jako aparat represji: kontrola, mandat, komornik.
Znamy nową Strategię Bezpieczeństwa Narodowego USA, widzimy nieustanną uległość wobec Putina, słyszymy groźby inwazji na sojuszniczą Danię. Trudno nie wrócić do pytań o wieloletnią relację Trumpa z Rosjanami.
Na obrzeżach Kluż-Napoki w północnej Rumunii znajduje się wysypisko gromadzące śmieci drugiego największego miasta w kraju. Wokół rozrzucone są cztery osady ludzi, którzy albo dziesięciolecia temu przybyli tutaj w poszukiwaniu pracy przy sortowaniu odpadów, albo zostali zmuszeni do przenosin z centrum miasta. To Pata-Rât, największe śmieciowe getto Europy. Mieszkańcy to niemal wyłącznie Romowie.
Spory o przyszłość największej wyspy świata niepokoją lokalną społeczność. Jednocześnie jednak zbliżają ich do siebie i konfrontują z mrocznymi rozdziałami skandynawskiej historii.
Dopóki Trump jest w stanie wejść za pulpit i donośnie krzyczeć na swoich przeciwników, nie zaszkodzą mu żadne zdjęcia czy nagranie, gdzie krzywo stoi, chwieje się albo ma ślady po wenflonie na dłoni. Ani akta Epsteina – mówi amerykański politolog, autor „Klęski Solidarności”.
Niedawno zwolniona z więzienia białoruska opozycjonistka chwali biznesowy zmysł Łukaszenki, a przywódcy „odwiecznie” wrogich Armenii i Azerbejdżanu ściskają sobie prawice i odbierają miłą nagrodę. Wszystkiemu patronuje Trump.
Od 2003 roku 6 lutego to światowy Dzień Zerowej Tolerancji dla FGM, czyli okaleczania żeńskich narządów płciowych. Poznajcie doktor Ednę z brytyjskiego Somalinandu, która przeszła zabieg jako ośmiolatka, a dziś robi wszystko, by uchronić dzieci przed podobnym losem.
W styczniu amerykański oddział TikToka przeszedł pod kontrolę amerykańskich inwestorów, wśród których znaleźli się sojusznicy aktualnej administracji. Niedługo potem na platformie doszło do przypadków ograniczania zasięgów treściom atakującym m.in. ICE czy samego Trumpa. Czy trzeba się przyzwyczajać do tego rodzaju ukrytej cenzury?