Reportaż z Nuuk: Grenlandia na froncie globalnych zmagań o wpływy
Spory o przyszłość największej wyspy świata niepokoją lokalną społeczność. Jednocześnie jednak zbliżają ich do siebie i konfrontują z mrocznymi rozdziałami skandynawskiej historii.
Spory o przyszłość największej wyspy świata niepokoją lokalną społeczność. Jednocześnie jednak zbliżają ich do siebie i konfrontują z mrocznymi rozdziałami skandynawskiej historii.
Dopóki Trump jest w stanie wejść za pulpit i donośnie krzyczeć na swoich przeciwników, nie zaszkodzą mu żadne zdjęcia czy nagranie, gdzie krzywo stoi, chwieje się albo ma ślady po wenflonie na dłoni. Ani akta Epsteina – mówi amerykański politolog, autor „Klęski Solidarności”.
Niedawno zwolniona z więzienia białoruska opozycjonistka chwali biznesowy zmysł Łukaszenki, a przywódcy „odwiecznie” wrogich Armenii i Azerbejdżanu ściskają sobie prawice i odbierają miłą nagrodę. Wszystkiemu patronuje Trump.
Od 2003 roku 6 lutego to światowy Dzień Zerowej Tolerancji dla FGM, czyli okaleczania żeńskich narządów płciowych. Poznajcie doktor Ednę z brytyjskiego Somalinandu, która przeszła zabieg jako ośmiolatka, a dziś robi wszystko, by uchronić dzieci przed podobnym losem.
W styczniu amerykański oddział TikToka przeszedł pod kontrolę amerykańskich inwestorów, wśród których znaleźli się sojusznicy aktualnej administracji. Niedługo potem na platformie doszło do przypadków ograniczania zasięgów treściom atakującym m.in. ICE czy samego Trumpa. Czy trzeba się przyzwyczajać do tego rodzaju ukrytej cenzury?
Jeśli demokracja i jej elity tracą w oczach obywateli prawomocność, to dlatego, że przez dziesięciolecia owe elity robiły z demokracji pośmiewisko, wmawiając nam, że rażące nierówności są naturalnym i właściwym stanem rzeczy.
O ile Braun i Korwin śliniący się do putinowskiej Rosji czy Mentzen i Bosak bratający się z jawnie antypolską niemiecką AfD to przypadki zarówno gorszące, jak i niebezpieczne, jeszcze groźniej robi się, kiedy spojrzymy na polityków i popleczników PiS klękających poddańczo przed potęgą Stanów Zjednoczonych.
Wojna w Ukrainie jest uważnie obserwowana z Pekinu i elity KPCh wyciągają wnioski. Na pewno zauważono, że między innymi za sprawą korupcji „operacja specjalna”, która miała trwać trzy dni, trwa już czwarty rok.
„Są kraje, które wbrew swym żywotnym interesom dają się użyć tej faszystowskiej i niszczycielskiej propagandzie za narzędzie” – pisały lewicowe gazety, obawiając się, że igrzyska w Berlinie będą „sygnałem do innych igrzysk, igrzysk nowej wielkiej rzezi narodów”.
Hiszpański rząd podjął decyzję o przyznaniu praw do legalnego pobytu setkom tysięcy imigrantów i uchodźców. Pedro Sánchez uzasadniał decyzję słowami: „Na przestrzeni dziejów migracja była jednym z głównych motorów rozwoju narodów, podczas gdy nienawiść i ksenofobia były – i nadal są – ich największymi niszczycielami”.