Rosyjska opozycja kłóci się w Paryżu, a białoruska sprawia zawód
W odpowiedzi na proste pytania ukraińskich dziennikarzy uwolnieni białoruscy opozycjoniści tak lawirowali, że ciężko było słuchać głupot, jakie opowiadają.
W odpowiedzi na proste pytania ukraińskich dziennikarzy uwolnieni białoruscy opozycjoniści tak lawirowali, że ciężko było słuchać głupot, jakie opowiadają.
Prawicowy polityk mówi o „plemionach ludojadów” i o „najeźdźcach”, którzy mają „prymitywną tradycję przemocy zapisaną w genach”. Sugeruje, że do przybyszów należy strzelać. Strach przed imigrantami testuje granice naszego człowieczeństwa.
Choć na papierze Słowacja jest bezpieczniejsza, to właściciele sklepów mierzą się z plagą bezkarnych, drobnych kradzieży, które zabijają ich biznes szybciej niż statystyki nadążają je ujmować.
Trump żąda od Europy, by wyrzekła się swojej cywilizacji. Bo Europa jeszcze się broni przed nowym faszyzmem, w którym polityka to intratny biznes, a prymitywna ideologia uzasadnia brutalność władzy.
Wojna, która miała być „daleko”, wchodzi Rosjanom do kuchni, portfeli i szpitali, gdzie brakuje nawet tlenu. Z prowincji słychać coraz głośniejsze trzaski: to pęka niepisany kontrakt władzy z ludźmi, którym obiecano stabilność i pełne żołądki w zamian za pełną uległość.
Populiści dużo krzyczą o suwerenności, jednocześnie de facto nawołując do podporządkowania Europy Stanom Zjednoczonym. Tak w wymiarze gospodarczym, jak i politycznym oraz kulturowym.
W pewnym sensie Europa wróciła do 1945 roku i musi opowiedzieć siebie na nowo – tym razem samodzielnie, bez pomocy USA. I radykalnie zerwać z dziedzictwem „Pax Americana”.
W przeglądzie prasy z Europy Wschodniej piszemy o rosyjskiej blokadzie platformy do gier Roblox i reakcji rosyjskich dzieci, tajemniczym odprężeniu w białorusko-polskich relacjach oraz rocznicy rozpadu ZSRR.
Skok cen pamięci RAM to tylko początek. Giganci technologii przerzucają nas na chmurowe usługi i odbierają kontrolę nad sprzętem.
Ktokolwiek wydał rozkaz dobicia rozbitków na Morzu Karaibskim, popełnił zbrodnię.