Nekroinfluencerzy, media i boty monetyzują śmierć Mateusza Murańskiego
Z doświadczenia w pracy na portalu wiem, że takie ujmowanie spraw przynosi zyski. Z własnej nerwicy wiem, że to utrzymywanie organizmu w ciągłym poczuciu stresu i zagrożenia. To jakby co chwilę ktoś krzyczał ci do ucha „śmierć, śmierć, śmierć”.



