A taka była ładna ta amerykańska megalomania
Akt agresji Willa Smitha przyćmił wszystkie momenty, w których maskulinistycznemu i wykluczającemu dyskursowi sprzeciwiła się sztuka filmowa.
Akt agresji Willa Smitha przyćmił wszystkie momenty, w których maskulinistycznemu i wykluczającemu dyskursowi sprzeciwiła się sztuka filmowa.
To był tydzień dwóch niezwykłych wystąpień: Joe Bidena, o którym mówią wszyscy, i mniej spektakularnego, ale równie istotnego wykładu Mariana Turskiego.
Jane Campion jest dopiero trzecią kobietą w historii Oscarów, która odebrała statuetkę za reżyserię. O „Psich pazurach”, które przyniosły jej tę nagrodę, pisze Klara Cykorz.
Żaden rekruter nie przyzna, że kieruje się uprzedzeniami wobec osób starszych. Ale osobom 50+ bardzo trudno znaleźć w Polsce pracę.
PiS nie chce bezpieczeństwa dzieci, tylko podkręcania gorączki wojennej i wizji powszechnej militaryzacji. To karmienie mitu małego powstańca – mówi Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.
Czy saudyjscy książęta nie są oligarchami? Czy amerykańscy nafciarze są jakimś cudem moralnie lepsi od właścicieli Rosnieftu i Gazpromu?
Oto dlaczego nie powinniśmy oczekiwać od New Delhi, że zacznie rozumieć wojnę w Ukrainie w kategoriach podobnych do państw Zachodu.
Nacisnąć czerwony guzik nie jest łatwo, bo czerwony guzik nie istnieje. Istnieją ludzie, którzy mogą rozkaz wykonać albo nie – tłumaczy rosyjski politolog i ekspert do spraw bezpieczeństwa Paweł Luzin.