Świat

Refugee porn: Seksualne fantazje o dziewczynach w hidżabach

Niektórzy mężczyźni z Europy Zachodniej boją się, że uchodźcy będą gwałcić białe kobiety. Inni (a może to ci sami?) upodobali sobie oglądanie seksu białych mężczyzn z uchodźczyniami.

Pornografia to modna sprawa. Każdy sezon przynosi nowe tematy związane z różnymi praktykami seksualnymi. Trendy w porno, podobnie jak w innych dziedzinach kultury, powstają w konkretnym kontekście historycznym i społecznym. W Niemczech najpopularniejszymi obecnie gatunkami są „refugee porn” i „hijab porn”. Zachodni mężczyźni mogą dzięki nim spełnić swoje fantazje o praktykach seksualnych z „uchodźczyniami”.

Wojna, migracja, radykalizacja, przemoc. Gebert rozmawia z Sasnal

Istnieją dwa rodzaje filmów porno na ten temat. Rolę uchodźczyń grają bądź kobiety o śniadej cerze z hidżabami na głowach (hijab porn), bądź też przemysł porno angażuje prawdziwe uchodźczynie oraz uchodźców (refugee porn). Rosnące zainteresowanie tym tematem w pornografii odzwierciedla nastroje społeczne związane z europejską „walką” przeciw przyjmowaniu uchodźców oraz obawami przed rzekomą „islamizacją” Europy. Filmy te są popularne nie tylko w Niemczech, ale w całej Europie Zachodniej.

Kto kogo gwałci?

Jednym z najczęstszych argumentów przeciwników przyjmowania uchodźców jest domniemanie, że mężczyźni z krajów arabskich i afrykańskich będą gwałcić białe Europejki. Ten lęk opiera się na informacjach o Państwie Islamskim, założonym przez grupę radykalnych islamskich terrorystów na pograniczu Iraku i Syrii, gdzie według świadków i zagranicznych obserwatorów kobiety rzeczywiście są gwałcone. Jednak z tego faktu w żaden sposób nie wynika, jak będą zachowywać się w Europie uciekający przed tą rzeczywistością uchodźcy.

Czy imigranci są nam „kulturowo” obcy?

czytaj także

W Czechach nie rządzi Państwo Islamskie, a mimo to liczba zgwałconych kobiet jest stosunkowo wysoka. Trzy lata temu Amnesty International przeprowadziła badania oparte na statystykach policyjnych, z których wynika, że w Czechach codziennie zostają zgwałcone dwie lub trzy kobiety. Dotyczy to jednak jedynie zgłoszonych przypadków napaści na tle seksualnym. Ekspertki i eksperci szacują, że w rzeczywistości może dochodzić nawet do dwudziestu gwałtów dziennie (przy czym zdecydowana większość ofiar stanowią kobiety, a agresorów – mężczyźni). Do większości incydentów dochodzi w znanym otoczeniu; większość ofiar zna swoich gwałcicieli. Zapomnijmy o ciemnych lasach, agresywnych zboczeńcach – i o uchodźcach.

Gwałt nie jest aktem seksualnym, tylko aktem władzy. Jest narzędziem służącym do poniżenia innej grupy osób, nie tylko kobiet. W konfliktach zbrojnych gwałty na kobietach są symbolicznym zniewoleniem żon i partnerek wrogów – mężczyzn. O tym, że nie chodzi o same doznania seksualne, świadczy też fakt, że do penetracji kobiet używane są różne narzędzia, takie jak kije, butelki albo broń. Gwałciciel nie musi mieć podczas gwałtu erekcji. Może w jego trakcie doświadczyć zupełnie innego rodzaju rozkoszy, którym jest poczucie władzy, przejęcia kontroli i zastraszenia.

Tak było na przykład podczas wojny w byłej Jugosławii, gdzie mężczyźni systematycznie gwałcili kobiety, aby upokorzyć w ten sposób całą zbiorowość przeciwnika. To samo działo się i wciąż się dzieje na przykład w Kongu, Rwandzie czy Sudanie. Kobiety i ich ciała stają się wojennym łupem, bowiem ze względu na przynależność do konkretnej grupy (etnicznej, religijnej) są narzędziem do uzyskania przewagi i osłabienia wroga.

Supremacja przez masturbację

Tu dochodzimy do tego, co pornografia ma wspólnego z gwałtem jako bronią wojenną. Podczas gdy „biali mężczyźni z Zachodu” obawiają się, że uchodźcy mogliby gwałcić „ich” kobiety, w filmach porno widzą, jak inni „biali mężczyźni z Zachodu” uprawiają seks z atrakcyjnymi uchodźczyniami. Czy naprawdę chodzi „tylko” o specyficzny sposób zaspokojenia seksualnego? Czy też –być może – filmy porno dają jeszcze inny rodzaj satysfakcji: z tego, że symbolicznie pokazują, kto tu rządzi? Masturbowanie się przy filmie pod tytułem „Przerżnąłem uchodźczynię za kasę na obiad” jest dość wymowne. Sytuacyjny sens tej sceny nie polega na tym, że dobry mężczyzna dał zarobić kobiecie pozbawionej środków do życia – ale na tym, że wykorzystał jej sytuację po to, by się zaspokoić i aby wziąć udział w narodowej walce z „wrogą” kulturą.

4 pytania na temat migracji, na które warto znać odpowiedź

Filmiki, które można zobaczyć na popularnych stronach pornograficznych, przedstawiają też odwrotną kombinację – białą Europejkę z uchodźcą. Również w tym przypadku ich opisy wymownie świadczą o tym, jak polityczna hierarchia płci odbija się w pornograficznych relacjach władzy: „Biała europejska dziwka oddaje się w hotelu nielegałowi”. Zadając się z uchodźcami, Europejki zdradzają swoją narodową tożsamość. Europejczycy za to przez seks z uchodźczyniami stają do walki w obronie europejskich tradycji i wartości. Kobiety się puszczają; mężczyźni – dzielnie walczą. Wykorzystywanie kobiet i ich seksualności do wyrównywania rachunków między mężczyznami trwa w najlepsze.

 

**
Tekst ukazał się na portalu a2larm.cz.

Iva Baslarová jest socjolożką w Katedrze Gender Studies Wydziału Humanistycznego na Uniwersytecie Karola w Pradze. Z czeskiego przełożyła Olga Słowik.

Komentarze

System komentarzy niedostępny w trybie prywatnym przeglądarki.