Asany, wkurw i polityka, czyli jogą w dziadocen
O nowej książce, jodze i obaleniu patriarchatu rozmawiamy z Pauliną Młynarską.
Kto ma prawo się leczyć, a kto czeka w kolejce.
O nowej książce, jodze i obaleniu patriarchatu rozmawiamy z Pauliną Młynarską.
Jednym z kluczy do sukcesu okazała się dekryminalizacja.
Drogą do lepszej, spokojniejszej i bardziej zrównoważonej przyszłości jest współpraca, a nie konkurencja między państwami na świecie.
Demonstracje KOD-u, obrona sądów, Strajk Kobiet, strajk nauczycieli, strajki klimatyczne, a wreszcie strajk pracowników i pracownic ochrony zdrowia… I co, nic? Niekoniecznie.
W Polsce konopi indyjskich nie wolno uprawiać nawet na leki, więc kiedy skończy się partia z importu, aptekarze rozkładają ręce i każą czekać na dostawy.
Popieramy protesty medyków, ale gdy przychodzi co do czego, to rżniemy głupa i udajemy, że nie wiemy, skąd się biorą pieniądze na ochronę zdrowia.
Siódmego dnia pod KPRM o problemach w systemie opieki zdrowotnej opowiadają ratownicy. Przed południem na trawnik w Alejach Ujazdowskich przyjechały na sygnale karetki i wóz strażacki.
System doprowadza lekarzy, pielęgniarki i ratowników medycznych do stanu wyczerpania, a rządzący nimi gardzą. Ci, którzy nie chcą wyjechać z Polski, protestują po raz kolejny.
Patrząc na pracowników i pracowniczki ochrony zdrowia nocujących w namiotach pod siedzibą szefa rządu, trudno nie poczuć wściekłości na państwo polskie, zmuszające kluczowych dla dobrostanu społeczeństwa ludzi do takich kroków.
Narkotyki w więzieniu czasem zdobyć łatwiej niż na wolności. Gorzej z pomocą w leczeniu uzależnienia.