Ratownicy pod KPRM: Już brakuje karetek. Będzie jeszcze gorzej
Siódmego dnia pod KPRM o problemach w systemie opieki zdrowotnej opowiadają ratownicy. Przed południem na trawnik w Alejach Ujazdowskich przyjechały na sygnale karetki i wóz strażacki.
Kto ma prawo się leczyć, a kto czeka w kolejce.
Siódmego dnia pod KPRM o problemach w systemie opieki zdrowotnej opowiadają ratownicy. Przed południem na trawnik w Alejach Ujazdowskich przyjechały na sygnale karetki i wóz strażacki.
System doprowadza lekarzy, pielęgniarki i ratowników medycznych do stanu wyczerpania, a rządzący nimi gardzą. Ci, którzy nie chcą wyjechać z Polski, protestują po raz kolejny.
Patrząc na pracowników i pracowniczki ochrony zdrowia nocujących w namiotach pod siedzibą szefa rządu, trudno nie poczuć wściekłości na państwo polskie, zmuszające kluczowych dla dobrostanu społeczeństwa ludzi do takich kroków.
Narkotyki w więzieniu czasem zdobyć łatwiej niż na wolności. Gorzej z pomocą w leczeniu uzależnienia.
Po fiasku loterii szczepionkowej coraz częściej słychać głosy, że po metodzie marchewki rząd powinien spróbować skłaniać ludzi do szczepień metodą kija.
Szczepionka AstraZeneca została opracowana w sposób, który miał pozwolić na wyszczepienie całego świata. Nie udało się – a zyskał na tym wielki kapitał.
93 331 – to liczba osób, które zmarły w Stanach Zjednoczonych z powodu przedawkowania substancji psychoaktywnych w roku 2020.
Aleksandra Kisiel: „Kobiety zajęte dostosowaniem się do estetycznych wymogów, nie mają czasu na robienie rewolucji. Ale ja nie nawołuję do rewolucji. Tylko do odwalenia się od siebie”.
Ponad rok temu pisaliśmy, że koronawirus nie odmieni zasadniczo świata, a tylko nasili już istniejące zjawiska. Dziś już wiemy, że tak właśnie się stało.
To ludzie u władzy muszą rozstrzygać, mając z tyłu głowy konsekwencje polityczne. Nawet im jakoś współczuję tego decydowania: 50 tysięcy zgonów więcej za 7 proc. poparcia dla przeciwnika mniej…