Długi filmowy cień 11 września
Wydarzenia tak ważkie jak zamachy z 11 września 2001 roku i ich konsekwencje nie mogły pozostać bez wpływu na kino i telewizję.
Imperium wolności i nierówności.
Wydarzenia tak ważkie jak zamachy z 11 września 2001 roku i ich konsekwencje nie mogły pozostać bez wpływu na kino i telewizję.
Żadne państwo, nawet tak potężne jak USA, nie potrafi sterować procesami społecznymi i politycznymi w innym państwie, a już na pewno nie potrafi utrzymać nad nimi kontroli.
Współczesną politykę i współczesne społeczeństwa kształtują pandemia, kryzys klimatyczny i konsekwencje ataków z 11 września 2001 roku.
Zachód musi dążyć do nawiązania relacji z rządem talibów, a nie do izolowania Afganistanu lub zagłodzenia jego mieszkańców.
Co łączy „Star Treka”, Afganistan i doktrynę imperializmu? Otóż scenarzyści „Star Treka” wprowadzili do popkultury pewne bardzo wyraźne przesłanie.
Jeśli jednak Biden spodziewał się, że świat nie zauważy tej porażki, to się przeliczył.
Media w USA obarczają winą za porażkę niereformowalną korupcję w Afganistanie. Ten brak samoświadomości jest wstrząsający.
Amerykańskie zabawy w globalnego policjanta, sędziego i pracownika resocjalizacji w jednym nie przyniosły światu pokoju i dobrobytu, były za to często źródłem cierpienia i chaosu, który rozlewał się daleko poza sam obszar teatru wojennego.
Trudno powiedzieć, czy Polska rozwiązuje u siebie kluczowe problemy bezpieczeństwa, czy raczej je wzmacnia.
Data wycofania wojsk amerykańskich z Afganistanu nie ma nic wspólnego z samym Afganistanem. Podobnie jak atak na ten kraj w 2001 roku, to wycofanie rozumiane jest najwyraźniej jako „gest” i prezent. Nie dla Afgańczyków, ale dla amerykańskiej opinii publicznej.