Jak katolicka mniejszość pozbawiła Amerykanki ich praw
Tak jak obecna Partia Republikańska, tak związany z nią konserwatywny katolicyzm niebezpiecznie się radykalizuje.
Imperium wolności i nierówności.
Tak jak obecna Partia Republikańska, tak związany z nią konserwatywny katolicyzm niebezpiecznie się radykalizuje.
Czy Zachód ma coś do zaoferowania tej części świata, którą dotąd głównie eksploatował z surowców i taniej pracy?
„Sprzeciw” w USA to nie obywatelski protest, ale nowy model pistoletu, już w przedsprzedaży.
Ostatnim bastionem praw kobiet w USA może być konstytucyjne prawo do wolności wyznania, bo nie każda religia zabrania aborcji.
Amerykański Sąd Najwyższy uchylił w piątek 24 czerwca prawie 50-letni precedens w sprawie Roe przeciwko Wade, który gwarantował Amerykankom konstytucyjne prawo do aborcji.
Już mało kto podziela amerykańskie przekonanie, że co dobre dla USA, jest także dobre dla całego świata.
Z przeglądu starych i nowych relacji wynika, że wiceprezydent Trumpa Mike Pence miał całkiem spore szanse zawisnąć na naprędce sporządzonej szubienicy pod Kapitolem.
Niemal nic się w świecie Toma Cruise’a nie zmieniło: gdzieś tam w tle są kobiety, ale zabawki i latanie pozostają zajęciem dla dużych, głównie białych chłopców.
Możemy z obrzydzeniem odłączyć się od Amber i też uznać ją za wariatkę, jak cały świat. I to naprawdę kusi. Ale ja tego nie zrobię. Oto dlaczego.
Podziemie aborcyjne w USA pomagało kobietom w niechcianej ciąży, ale też nauczyło kobiety, że lekarze mężczyźni nie są im do tego potrzebni.