Były sobie Niemcy, Niemcy i Niemcy…
Kinga Dunin czyta „Prima sort” Waltera Kempowskiego i „Kraj za murem” Katji Hoyer, wciągającą opowieść o powstaniu, trwaniu i upadku NRD.
Na przekór Margaret Thatcher uważamy, że społeczeństwo istnieje. Przyglądamy się temu, jak się zmienia i co je kształtuje – dziś i w przeszłości. Publikujemy też reportaże.
Kinga Dunin czyta „Prima sort” Waltera Kempowskiego i „Kraj za murem” Katji Hoyer, wciągającą opowieść o powstaniu, trwaniu i upadku NRD.
Od braku transparentności po ego tripy – oto siedem grzechów głównych, które niszczą najlepsze inicjatywy społeczne.
Bez momentu refleksji, zawahania, zatrzymania, stajemy się tylko bezmyślnymi maszynami generującymi hałas i szum.
Gdybym poznała swoją dziewczynę jako 19-latka, a Donald Tusk nie byłby kłamczuszkiem, możliwe, że świętowałybyśmy dziś 14. rocznicę zawarcia związku partnerskiego.
W oczy rzuca się uznaniowy charakter rządzącej lotniskowymi kontrolami logiki: dlaczego buty, a nie bielizna? Dlaczego 100 ml, a nie 110 ml?
Coraz mniej turystów jest gotowych płacić krocie za wynajem parasola i miejsca na plaży. Może to zwiastować zmierzch szkodliwego systemu, opierającego się na prywatyzacji plaż publicznych.
Nie wiem, czemu autorka teraz zrobiła mi coś takiego – i bez tego dzisiejszy świat jest wystarczająco przerażający i depresyjny.
Ograniczenie wypłat 800+ uchodźcom z Ukrainy to nie ratowanie finansów publicznych. To utwierdzenie nagonki na migrantów jako głównego paliwa polskiej polityki na najbliższe lata.
Zafałszowana wizja Polski jako kraju nowoczesnego, bezpiecznego i względnie zamożnego, a jednocześnie białego i wolnego od migracji, podsuwa odbiorcom z Zachodu pytanie: może nie jest za późno, byśmy wrócili na tę drogę?
Choć wiadomo, że zintegrowana Europa mogłaby skutecznie poradzić sobie z amerykańskimi cłami, rosyjskim ekspansjonizmem, migracją i zmianami klimatu, Unia Europejska pozostaje zakładnikiem narodowych suwerennych kaprysów.