Jak działają feministyczne kluby książki w Hiszpanii?
Kobiety czytają częściej niż mężczyźni, a ich wybory literackie mówią wiele o współczesnej Hiszpanii.
Na przekór Margaret Thatcher uważamy, że społeczeństwo istnieje. Przyglądamy się temu, jak się zmienia i co je kształtuje – dziś i w przeszłości. Publikujemy też reportaże.
Kobiety czytają częściej niż mężczyźni, a ich wybory literackie mówią wiele o współczesnej Hiszpanii.
Z okazji dzisiejszego Międzynarodowego Dnia Widzialności Osób Biseksualnych odpowiem na pięć najczęstszych pytań, które dotychczas wzbudziła moja orientacja.
Boomersi żyją w przeświadczeniu, że sprzedaż tych kilku flaszek wyrówna koszty w postaci intensywnej nocy dla służb, pacjentów czekających godzinami na SOR-ach czy przemocy domowej.
Trumpiści od dawna planowali użyć prezydenckiej władzy do zemsty na przeciwnikach i pacyfikacji punktów oporu w społeczeństwie. Mord na Kirku dostarcza do tego doskonałego pretekstu.
Fem Book Club to oddolna inicjatywa migrantek mieszkających w Polsce, które w nowym kraju czują się obco i szukają przestrzeni do budowania wspólnoty.
Elity bez przerwy kreują niedoścignione aspiracje, za którymi nie nadąża prawo i które ze zgubą dla niższych klas wykorzystują oszuści. Dlatego trzeba wypowiedzieć niesprawiedliwej społecznie obsesji piękna wojnę.
Kinga Dunin czyta „Prima sort” Waltera Kempowskiego i „Kraj za murem” Katji Hoyer, wciągającą opowieść o powstaniu, trwaniu i upadku NRD.
Od braku transparentności po ego tripy – oto siedem grzechów głównych, które niszczą najlepsze inicjatywy społeczne.
Bez momentu refleksji, zawahania, zatrzymania, stajemy się tylko bezmyślnymi maszynami generującymi hałas i szum.
Gdybym poznała swoją dziewczynę jako 19-latka, a Donald Tusk nie byłby kłamczuszkiem, możliwe, że świętowałybyśmy dziś 14. rocznicę zawarcia związku partnerskiego.