Musimy ponownie nauczyć się umierania. Prawo też trzeba dostosować
Kremacja, ekologiczne pochówki, świeckie ceremonie – zmienia się sposób, w jaki przeżywamy śmierć. Prawo za tym nie nadąża.
Na przekór Margaret Thatcher uważamy, że społeczeństwo istnieje. Przyglądamy się temu, jak się zmienia i co je kształtuje – dziś i w przeszłości. Publikujemy też reportaże.
Kremacja, ekologiczne pochówki, świeckie ceremonie – zmienia się sposób, w jaki przeżywamy śmierć. Prawo za tym nie nadąża.
W ogólnopolskiej dyskusji na temat imigrantów strona antyimigrancka, czyli prawica, uwielbia dowodzić, jak to cała reszta żyje w jakimś imigranckim „delulu” i nie rozumie, co się dzieje. Tymczasem jest dokładnie odwrotnie.
Olga Tkachuk przed wojną wykładała psychologię w Ukrainie. Po przyjeździe do Polski zaczynała od pracy w fabryce czekoladek, dziś prowadzi własny gabinet i pomaga Ukrainkom i Ukraińcom w kryzysach psychicznych.
Łotwa ma prawo bronić się przed rosyjską propagandą i chronić swój język. Nie może jednak traktować całej rosyjskojęzycznej mniejszości jak zbiorowego zagrożenia.
Nie wierzycie? Właśnie cichcem wycofali się z darmowej wody w restauracji, bo oczywiście uderzy to w interesy zamożnych właścicieli restauracji – a wyborców KO akurat na dodatkową wodę stać będzie zawsze.
Niech tylko ktoś wrzaśnie na ulicy „wyzysk” albo „planeta płonie”, będzie musiał zmierzyć się z agresywnymi marudami, których dziadkowie zrzeszali się, działali, stawali okoniem. W III RP wygrała mniej heroiczna narracja.
Rządy biorące remigrację na sztandary sprawią, że potomkowie migrantów będą postrzegać państwo jako źródło zagrożenia swoich podstawowych praw, co będzie sprzyjać alienacji społeczności postmigranckich i jeszcze bardziej utrudni proces ich asymilacji.
Oskarowy Pan Nikt kontra Putin opowiada o Rosjaninie, który dokumentował militaryzację szkoły i uciekł z kraju. Dla części ukraińskich odbiorczyń i odbiorców jego sukces to jednak kolejny dowód, że Zachodowi łatwiej współczuć Rosjanom, niż utrzymać uwagę na Ukrainie i odpowiedzialności rosyjskiego społeczeństwa.
Socjolog, były polityk i autor książki „Jak uniknąć tragedii?” pokazuje, jak klasyczne teksty odpowiadają na potrzeby społeczeństwa pogrążonego w kryzysie.
W głosowaniu budżetu obywatelskiego Radomianie zdecydowali, że na deptaku stanie odlana z brązu butelka napoju Zbyszko Trzy Cytryny. Tak, ta sama, przez którą miasto i jego mieszkańcy regularnie stają się obiektem żartów.