W „nowej transfobii” nie ma nic oryginalnego
Osoby publicznie pozujące jako liberałowie, feministki czy nawet lewica są w stanie bez żadnego wstydu mówić o osobach transpłciowych to samo, co religijni ekstremiści, a czasem i tym samym językiem.
Tożsamość, ciało i miłość poza heteronormą.
Osoby publicznie pozujące jako liberałowie, feministki czy nawet lewica są w stanie bez żadnego wstydu mówić o osobach transpłciowych to samo, co religijni ekstremiści, a czasem i tym samym językiem.
Jeżeli jesteś inny w Polsce, to masz przegwizdane. A jeżeli jesteś osobą transpłciową, to nasze społeczeństwo nie da ci o tym zapomnieć.
Postaci dojrzewają, popełniają błędy, szukają, czasem znajdują. Nie są już na szczęście tylko stereotypowym wyobrażeniem starszych o nastoletniości.
O ile komentarz Daukszewicza uważam za koszmarną, ale wybaczalną gafę, o tyle reakcja TVP Info jest zwyczajnie obrzydliwa.
Już jest. „Fanfik” w reżyserii Marty Karwowskiej. Adaptacja kultowej powieści Natalii Osińskiej o odkrywaniu siebie, byciu trans i zakochiwaniu się po raz pierwszy.
Oskarżyciele myślą, że ich błękitna krew jest cenniejsza od naszej, brudnej, że ich kłamstwa mają większą wagę od naszej prawdy.
Amerykańska prawica prowadzi otwartą wojnę przeciwko bibliotekom. Niedługo ta wojna rozgorzeje zapewne i w Polsce.
Rosja, Turcja, Białoruś i Azerbejdżan – to nieliczne kraje w Europie, których prawodawstwo jest bardziej homofobiczne niż w Polsce. W Unii Europejskiej jesteśmy jednak „liderem”.
Znamy wyniki piątej edycji Rankingu Szkół Przyjaznych LGBTQ+.
W małych miejscowościach nie brakuje postaw empatycznych, a te nie są uwarunkowane liczbą przeczytanych książek o teorii queer – mówi Paula Szewczyk, dziennikarka i autorka książki „Ciała obce. Opowieści o transpłciowości”.