Dunn: Jedząc mięso, sprawiasz cierpienie ludziom
Dopóki produkujemy tanią wołowinę w przemysłowych rzeźniach, dopóty będziemy produkować cierpienie tysięcy ludzi, o których nie chcemy myśleć.
Dopóki produkujemy tanią wołowinę w przemysłowych rzeźniach, dopóty będziemy produkować cierpienie tysięcy ludzi, o których nie chcemy myśleć.
Dobrze, że wreszcie mówimy o katastrofie adekwatnymi słowami. Ale nie tylko ludzie będą cierpieć.
Nie jest mi wszystko jedno, co o zwierzętach i ich prawach myśli Kościół. I nie jest mi obojętne, co o stosunku Kościoła do zwierząt myślą katolicy i katoliczki.
Przed kamerami występuje nie rolnik, który zamierza postawić kurniki, tylko przedstawiciele firmy Wipasz.
W naszej kulturze – po trwającym od dzieciństwa treningu katolickim i sprowadzonym do bycia w opresji, wchodzimy w inne, także opresyjne systemy, jak w masło.
Inicjatorzy i inicjatorki Planu Based Treaty, czyli tzw. traktatu roślinnego, wzorowanego na słynnym Fossil Fuel Treaty, mówią jasno: sama walka z paliwami kopalnymi, która dominuje międzynarodowy dyskurs klimatyczny, nie wystarczy.
Niemal w każdym badaniu opinii publicznej, gdy zapytacie kogoś: „czy jesteś za etycznym traktowaniem zwierząt”, zapewne odpowie wam, że tak. Dowiecie się też, że znacząca część respondentek jest przeciwna stosowaniu wobec zwierząt przemocy, a jednak potem i tak na ich talerzach lądują zwłoki, i tak jeżdżą na polowania, chodzą do cyrku czy korzystają z usług wymagających zwierzęcego wyzysku.
Czy przez ostatnie 50 lat zrobiliśmy jakiś postęp w postawie wobec zwierząt i ich traktowaniu?
Małego łosia ratują, na dużego chętnie by zapolowali – mówi Robert Maślak.
Uwzględnienie praw zwierząt w konstytucji na ten moment jest wykluczone, natomiast innego rodzaju wzmianka – możliwa.