Nazywam się Sainab, mam 17 lat i chcę wam opowiedzieć o tym, co mnie spotkało na polsko-białoruskiej granicy
„Zobaczyłam ludzi z Syrii, Afganistanu, Jemenu, Etiopii, Somalii. Na każdej twarzy malowało się inne cierpienie, bo każdy miał inne powody, by musieć opuścić swój dom i dotrzeć do tego strasznego miejsca”.






