Barbie i słowo na „f”
Czy pierwszy pełnometrażowy film o Barbie jest popfeministyczny? Jeszcze jak.
Czy pierwszy pełnometrażowy film o Barbie jest popfeministyczny? Jeszcze jak.
Gdy czytam medialne nekrologi „muzy Gainsbourga”, utwierdzam się w przekonaniu, że Annie Ernaux miała rację: rewolucja seksualna nie zmieniła pozycji kobiet w społeczeństwie.
Strajki w Hollywood stawiają przed nami pytanie: czy faktycznie chcemy świata, w którym trzeba być gwiazdą, by móc godnie żyć?
W styczniu 2023 roku do sądu w Nowym Jorku wpłynął kolejny pozew przeciwko Mansonowi. Zarzuty obejmują napaść seksualną, pobicia i molestowanie osoby nieletniej. Nazwisko domniemanej ofiary nie zostało podane do publicznej wiadomości. Sprawa jest w toku.
Przy całym zmęczeniu streamingową nadprodukcją i nadwyżką kontentu jest wciąż w naszym rodzimym obiegu krytycznym problem z miejscem na produkcje mniejsze i przez gigantów zupełnie niepromowane. Klara Cykorz przybliża dwa z nich.
Jeśli nie porzucimy starej seksualności, opartej na wyzysku i dominacji, będziemy nadal obciągać śmierci, zamiast tryskać życiem – mówi nam Agnieszka Szpila.
Wielu streamerów czy freakfighterów po fakcie stwierdza, że przemocowe zachowania to tylko gra, udawanie. Ustawodawca jest na to przygotowany.
Może cała książka Mateusza Górniaka jest o możliwościach, które daje – przynajmniej mężczyznom – poezja?
Nie trzeba atakować domniemanego sprawcy. Wystarczy nie atakować domniemanej ofiary.
Nie ma u Nicka Drnaso żadnego moralizatorstwa, żadnej taniej lekcji na temat współczesności. Są ludzie, którzy się snują, jedzą samotne posiłki, coś mówią, są po prostu nieszczęśliwi.