Czy Korwin zadecyduje o 500+?
Transfer socjalny ze słusznego postulatu moralnego staje się moralnie dwuznaczną próbą przekupstwa elektoratu.
Transfer socjalny ze słusznego postulatu moralnego staje się moralnie dwuznaczną próbą przekupstwa elektoratu.
Praktykujących psychiatrów dziecięco-młodzieżowych jest w Polsce raptem 415.
Obowiązkowe urlopy ojcowskie wyrównałyby pozycje mężczyzn i kobiet na rynku pracy, a także doprowadziły do bardziej sprawiedliwego podziału obowiązków domowych.
Praca, którą wykonują społeczności LGBT, by uzyskać prawo do zawarcia małżeństwa jednopłciowego, jest właściwie kontrproduktywna i reakcyjna.
Jeśli Rodzina 500+ nie ma być programem stricte socjalnym, to obok uelastycznienia progu dochodowego przydałoby się też jego podniesienie.
Hipotetyczna żona milionera z czwórką dzieci ma zagwarantowaną minimalną emeryturę. Uboga samotna matka, która wychowała trójkę dzieci, takich gwarancji nie otrzyma.
Trzeba sobie zadać pytanie: jaki jest współcześnie cel i sens szkoły? Czyje priorytety szkoła realizuje? Bo chyba nie priorytety dzieci i ich rodzin.
Broniąc NFZ i zarazem krytykując WOŚP, wpadamy w zastawioną przez siebie pułapkę. Zamiast krytycznego namysłu nad problemami ochrony zdrowia, zaczynamy przerzucać się emocjami.
Wiemy, że eskalowanie przemocy psychicznej (wyzwiska, przekleństwa, obelgi) wzmaga ryzyko pojawienia się przemocy fizycznej. Wiemy też, co należałoby robić, by im zapobiegać.
Większość zbrodni popełniają osoby bez choroby psychicznej. Osoby z poważnymi chorobami psychicznymi stanowią grupę podwyższonego ryzyka, jeśli chodzi o bycie ofiarą przemocy.