W poszukiwaniu nowego 500+
Jarosław Kaczyński nie ukrywa, że jego partia zamierza popłynąć na prawicowej fali tak daleko, jak się da. PiS zamierza więc być jeszcze bardziej zamknięty w swojej bańce.
Polaryzacja to spór, w którym emocje zastępują fakty, a polityka staje się walką o monopol na „prawdę”.
Jarosław Kaczyński nie ukrywa, że jego partia zamierza popłynąć na prawicowej fali tak daleko, jak się da. PiS zamierza więc być jeszcze bardziej zamknięty w swojej bańce.
…a PiS nie od lepszej. Żadna z dwóch największych partii nie pokazała pomysłu na wyjście z własnego politycznego kryzysu.
Amerykańską kulturę i politykę od zarania kształtowała nieufność do intelektu, wiedzy eksperckiej i ludzi (za) dobrze wykształconych.
Odpowiada Karol Trammer, pasjonat i ekspert ds. kolei, redaktor naczelny pisma „Z biegiem szyn”, autor kultowej książki „Ostre cięcie”.
W „Jednej bitwie po drugiej” Paula Thomasa Andersona aktywiści uwalniają migrantów, w „Eddington” Ariego Astera radykalizują się nastolatki. Oba filmy mówią coś ważnego o współczesnym świecie.
Od 2000 roku liczba osadzonych białych wzrosła o 41 proc., a osadzonych Afroamerykanów spadła o 21 proc.; populacja więźniów staje się coraz bardziej biała. W czasie, gdy poza murami kwestia rasowa stanowiła palący problemem, w więzieniach ubywało czarnych i przybywało białych.
Opowieści o „wolnym rynku”, „antykorporacjonizmie”, „wolności słowa” były i są narzędziami zdobywania władzy, a nie jakimś realnym planem, który mieli zamiar wdrażać prawicowcy. To wszystko była od początku blaga.
Cięcia w Kolei Plus uderzają w miasta rządzone przez PiS – i wyglądają jak politycznie „wygodne” oszczędności przebrane za racjonalizację.
Kaja Puto rozmawia ze Sławomirem Sierakowskim i Przemysławem Sadurą o ich najnowszym raporcie „Nowy duopol obali ten system”, przygotowanym z zespołem Instytutu Krytyki Politycznej.
Każdy liberalny rząd w Polsce upadnie, jeśli nie zrealizuje programu reform społecznych, który zbudowałby zaufanie ludu do elit – piszą Sławomir Sierakowski i Przemysław Sadura w swoim szóstym raporcie z badań socjologicznych, przeprowadzonych po wyborach prezydenckich.