Weto czy nie – PiS topi nas w geopolitycznym szambie
Jak PiS stworzył osobliwy sojusz Północy i Południa UE, zainteresowany wypchnięciem Polski na jak najdalsze europejskie peryferie.
Jak PiS stworzył osobliwy sojusz Północy i Południa UE, zainteresowany wypchnięciem Polski na jak najdalsze europejskie peryferie.
Podczas gdy opinię publiczną w Polsce rozgrzewa debata o skutkach ewentualnego weta, znawcy polityki europejskiej ostrzegają, że mechanizm praworządności jest de facto bezzębny.
Europa to nie szkoła, my nie jesteśmy uczniami, tylko współgospodarzami. Powinniśmy zachowywać się jak dorośli − mówi Adrian Zandberg w rozmowie z Krytyką Polityczną.
Oto nowy kanon dla nowego ministra. Jedyny patriotyczny, prawdziwie polski, bez kompromisów i litości dla Żydów, masonów i lewactwa. ONR lubi to.
Partia Kaczyńskiego na miękko, bez ustawy i awantur w parlamencie, rękami spółki skarbu państwa przeprowadziła dziś „repolonizację” mediów lokalnych.
Podejrzewam, że 90 proc. wyborców nawet nie wie, jak nazywa się minister spraw zagranicznych. Dziś Ziobro przejął de facto całą agendę polityki zagranicznej.
Wyglądają, jakby niczego nie ogarniali, mówią, jakby niczego nie ogarniali, zachowują się, jakby niczego nie ogarniali. Ale nie dajmy się zwieść pozorom – oni naprawdę niczego nie ogarniają.
Rząd nie wie, ilu naprawdę jest zakażonych w Polsce, i sprawia wrażenie, jakby nie chciał wiedzieć. Woli działać na ślepo, podejmując chaotyczne decyzje.
Dystans w poziomie rozwoju między Polską a UE jako całością zmalał o 21 punktów procentowych – to szósty pod względem wysokości wynik w UE. Ponad 15 proc. tego skoku było efektem polityki spójności.
Kaczyńskiemu brak szabel i respiratorów, zostały więc gaz, policyjne pałki i wreszcie unijne weto, ale nawet to może mu nie pomóc.