Socjaldemokracji już nie będzie. Ten gmach wali się na naszych oczach
Jeśli wciąż chcemy żywić nadzieję na jakąś demokrację, musimy przyjąć do wiadomości, że nie będzie to socjaldemokracja. A już z pewnością nie demokracja liberalna.
Jeśli wciąż chcemy żywić nadzieję na jakąś demokrację, musimy przyjąć do wiadomości, że nie będzie to socjaldemokracja. A już z pewnością nie demokracja liberalna.
Łączy nas przekonanie, że temat jest w literaturze drugorzędny – mówią Renata Bożek, Piotr Skalski i Adam Wiedemann, członkowie redakcji pisma „Pole”.
Nie liczba ludności, ale konsumpcja najbogatszych 10 proc. populacji przekracza granice wytrzymałości ziemskiego ekosystemu.
Postęp nie musi oznaczać naporu nowych wynalazków. Dziś stosujemy raczej inne miary.
Łagodzenie napięć społecznych jest możliwe wyłącznie przez drastyczne zmniejszenie nierówności.
Liberałowie nie zbudują europejskiego państwa z prawdziwego zdarzenia – bo przede wszystkim nie chcą.
Niecałe 21% fińskich wyborców zdecydowało, że krajem będą rządzić konserwatywni neoliberałowie.
Utrzymywanie ludzi w stanie biedy i bezradności to nie jest skutek uboczny kapitalizmu – to warunek jego trwania.
Jeszcze kilka lat temu dochód podstawowy mógł być marzeniem. Dzisiaj jest koniecznością.
Rozmowa z socjolożką wojska i bezpieczeństwa Weroniką Grzebalską.