Moja siostra Ryba – epitafium
Ryby czują – zarówno ból, jak i stres. Ich skóra jest wrażliwa, z powodu niedotlenienia dostają obrzęku mózgu, reagują na zagrożenie zwiększonym poziomem kortyzolu. Czują, są, żyją. Czemu więc nazwane są „tonami”?
Są ludzie, którzy chcą coś zmienić i nie pytają o pozwolenie. Kibicujemy im, choć nie bezkrytycznie. Śledzimy protesty, strajki, inicjatywy społeczne.
Ryby czują – zarówno ból, jak i stres. Ich skóra jest wrażliwa, z powodu niedotlenienia dostają obrzęku mózgu, reagują na zagrożenie zwiększonym poziomem kortyzolu. Czują, są, żyją. Czemu więc nazwane są „tonami”?
To był przeskok z homofobicznej, zapyziałej dziury do kraju, gdzie małżeństwa jednopłciowe są legalne. Byłem tam z mamą tylko na rok i bardzo nie chciałem wracać. A gdy już przyjechałem do Nawojowej to pierwszego dnia usłyszałem: „pedał wrócił”.
Narracja dotycząca osób LGBT+ w Polsce brzmi niczym zawodząca katarynka, która całą swoją moc opiera na przesadnym i w gruncie rzeczy krzywdzącym „celebrowaniu cierpienia”. Płynąca z litości tolerancja z równością nie ma nic wspólnego.
O tym, gdzie w mainstreamie plasuje się polski feminizm i wiedza o nim, najdobitniej świadczy fakt, że młoda piosenkarka, która uczestniczy w strajkach kobiet i ceni sobie niezależność, wciąż kojarzy walkę o równouprawnienie z „Seksmisją” – filmem, który jest 15 lat starszy od niej samej.
Wilczyce to kolektyw, broniący przed wycinką drzew w Puszczy Karpackiej. Od stycznia 2021 roku i zimą i latem, mieszkały w Norze 219a w Puszczy, nie pozwalając na wjazd ciężkiego sprzętu do lasu. Nora została zniszczona, ale aktywiści się nie poddają.
„Lasy Państwowe konsekwentnie wykonują plan zniszczenia lasów” mówią Wilczyce, które nieprzerwanie od stycznia ubiegłego roku protestują w otulinie Bieszczadzkiego Parku Narodowego. W tej chwili są usuwane z obozowiska.
Klatki, które bywają wyposażeniem dziecięcych pokoi – z więźniami, którzy mieszkają w nich, zabawkowe akwaria, zagrody, bicze, baty. O zabawkach, które stanowią element utrwalania szowinizmu gatunkowego, z artystką Elwira Sztetner rozmawia Dariusz Gzyra.
Kraj, który dał początek Arabskiej Wiośnie, osuwa się w prezydencki autorytaryzm.
Pożyczki w banku to obecnie nasze najmniejsze zmartwienie – od ponad 50 lat coraz bardziej zadłużamy się u Ziemi. Pandemie, susze i powodzie to pierwsi wierzyciele, którzy do nas przychodzą.
Skoro państwo nie zapewnia wsparcia najbardziej potrzebującym – wywalczę je sama.