Afryka to przyszłość multilateralizmu
Afrykanie wierzą w demokrację i prawa człowieka. I domagają się równego traktowania.
Afrykanie wierzą w demokrację i prawa człowieka. I domagają się równego traktowania.
Być może już pod koniec tej dekady ocean zaleje Miami, Nowy Jork albo Tokio. Czy wtedy tysiące ofiar przekonają globalną Północ do działania?
Szczyt klimatyczny w Egipcie to przestrzeń, która nie ma nic wspólnego z wolnością słowa i demokracją – piszą aktywistki Wiktoria Jędroszkowiak i Dominika Lasota.
Smartfon rozpoznaje twoją twarz, by się odblokować. Maleńki dron rozpozna ją, by cię zabić.
W nowym raporcie ONZ czytamy, że myślenie globalne i solidarne nie jest utopią.
Jeśli światowy system instytucji ma o nikim nie zapominać, to musi się dostosować do zmieniającej się struktury demograficznej.
W państwach o wysokim poziomie dochodów pełnymi szczepieniami została objęta ponad połowa ich mieszkańców. Natomiast w Afryce całkowicie zaszczepionych jest mniej niż 4 proc. ludności. Państwa produkujące szczepionki muszą zadziałać.
Drogą do lepszej, spokojniejszej i bardziej zrównoważonej przyszłości jest współpraca, a nie konkurencja między państwami na świecie.
Zachód musi dążyć do nawiązania relacji z rządem talibów, a nie do izolowania Afganistanu lub zagłodzenia jego mieszkańców.
Choć represje wymierzone są przede wszystkim w pokojowo protestujących, jak pokazuje historia Wiaczesława Rahaszczuka, ofiarami padają również przypadkowi przechodnie.