Zandberg: Europa to nie Disneyland dla oligarchów. Pora zająć się rosyjskimi majątkami
Rozmowa z Adrianem Zandbergiem.
1 procent ludzkości posiada więcej pieniędzy i wpływów niż pozostałe 99 procent. Opowiadamy o świecie z perspektywy tych ostatnich. Piszemy o walce klas, pracy i gospodarce.
Rozmowa z Adrianem Zandbergiem.
Pandemia równa się recesja? Nie w przypadku 10 najbogatszych ludzi na świecie.
2021 był dla świata pracy rokiem udręk i upokorzeń. Czy 2022 będzie rokiem gniewu?
Wstydzę się za to, co władza robi ludziom. Za to, co bogaci robią biednym.
Gdy polityka fiskalna utrzymuje popyt łączny na wysokim poziomie, wtedy firmy konkurują o pracowników, a nie odwrotnie, i bezrobocie może pozostawać niskie.
Najbogatsze kraje świata miały kilkanaście lat na sfinansowanie transformacji klimatycznej w krajach najbiedniejszych. Zasada dobrowolności się nie sprawdziła.
Podatki nie są po prostu niskie lub wysokie. Są wysokie dla jednych, a niskie dla drugich. W dzisiejszej Polsce najwyższe są dla ubogich, niskie dla bogatych, a globalne korporacje nie płacą ich wcale.
Wzrost cen mieszkań można skutecznie zahamować. Ale wymaga to wprowadzenia pewnego podatku, o którym sama myśl budzi w Polsce odrazę.
Stawianie na politykę wzrostu kosztem polityki społecznej kończy się tym, że nie mamy spodziewanego wzrostu, za to wciąż mamy biedę.
Globalny podatek od korporacji wejdzie w życie, ale to tylko pierwszy i bardzo skromny krok ku sprawiedliwości podatkowej.