Dlaczego Afryka nie ma dobrej prasy
Zagraniczne media wydają się wiele zawdzięczać promowaniu obrazu Afryki jako pogrążonej w wiecznym chaosie.
Zagraniczne media wydają się wiele zawdzięczać promowaniu obrazu Afryki jako pogrążonej w wiecznym chaosie.
Nie ma żadnego „Kościoła otwartego”. Wystarczy odrobinę poskrobać, żeby z kulturalnego i pełnego ogłady katolickiego intelektualisty zeszła politura.
Polskie media tak bardzo nie rozumieją autyzmu, że Leo Messi mógłby zostać zaproszony do studia tylko pod opieką mamy.
Nie da się oderwać maszyn od zagadnienia ekologii. One korzystają z energii, którą jako ludzie czerpiemy z naszej planety w sposób totalnie zachłanny.
Coraz większe wymagania, coraz niższe zarobki i coraz mniej pracy. To wystarczy, żeby pogrążyć dziennikarstwo.
Kto zabija dziennikarza, nie ryzykuje wiele. W dziewięciu przypadkach na dziesięć sprawcy zamordowania dziennikarzy nie zostają ukarani.
Prawie połowa zajmujących się dziennikarstwem kobiet twierdzi, że doświadczyły molestowania seksualnego związanego z pracą.
Ile kosztuje uciszenie wścibskiego reportera? Na Filipinach tylko 250 dolarów.
Popieram wszystkie postulaty dziennikarek i dziennikarzy z komisji środowiskowej OZZ Inicjatywa Pracownicza, bo sama do tej komisji należę.
„Stwórzmy przestrzeń do dyskusji i współpracy” pisze Środowiskowa Komisja Dziennikarek i Dziennikarzy przy OZZ Inicjatywa Pracownicza.