Nie ma pokolenia 15 października, jest pokolenie Strajku Kobiet
Razem może dziś powiedzieć: a nie mówiliśmy?
Ci, którzy wciąż wierzą, że świat można naprawić.
Razem może dziś powiedzieć: a nie mówiliśmy?
Po porażce w wyborach parlamentarnych nikt w Nowej Lewicy nie poniósł konsekwencji. Czy teraz będzie tak samo?
Chcemy przypomnieć, że nawet jeśli niektóre lewicowe postulaty są podnoszone nie tylko przez Nową Lewicę i jej sojuszników, to żeby załatwić pewne rzeczy, lewica jest po prostu potrzebna.
Obrona cywilna ma co robić nawet w czasie pokoju. Jej brak zalepia się w Polsce a to wojskiem, a to WOT-em, a to strażą pożarną. Kłopot w tym, że jeśli zagrożenia się skumulują, nie uda się ich powstrzymać plastrami.
Trudno być tylko anty-PiS-em, kiedy się z nim wygrało i zapowiada pojednanie. Ale też trudno być grzecznym demokratą w państwie, którego ramy ustrojowe i instytucje zostały tak dramatycznie rozregulowane.
Nie dość, że dostaliśmy satyrę społeczną w znakomitej scenografii, to jeszcze jest to satyra lewicowa, w której wyzyskiwani są tymi rozsądniejszymi, a stosujący wyzysk tymi głupszymi.
O ile można mówić o pewnej jedności koalicji politycznej, która się dokonała i którą Tusk nazwał Koalicją 15 października, o tyle hasło „pokolenie 15 października” ma mieć raczej funkcję performatywną i dopiero jakiś byt wyłonić – mówi prof. Przemysław Sadura.
Katarzyna Przyborska rozmawia z Krzysztofem Gawkowskim – ministrem cyfryzacji i wicepremierem w rządzie Donalda Tuska.
Rozmowa z Pawłem Brykczyńskim, autorem książki „Gotowi na przemoc. Mord, antysemityzm i demokracja w międzywojennej Polsce”.
Musimy mieć poczucie, że, do cholery, coś się czasem udaje zmienić na lepsze.