Depenalizacja marihuanen, czyli najbardziej centrowy z centrowych pomysłów
Mimo sensownych względem aktualnego stanu rozwiązań z ustawy Centrum, trudno uznać je za więcej niż początek dyskusji o pożądanej polityce narkotykowej.
Mimo sensownych względem aktualnego stanu rozwiązań z ustawy Centrum, trudno uznać je za więcej niż początek dyskusji o pożądanej polityce narkotykowej.
Problemem nie są poszczególne platformy społecznościowe, smartfony czy komputery. Razem tworzą one środowisko, którego oddziaływanie może być mierzone czasem ekranowym, a ten jest silnie skorelowany z zaburzeniami funkcjonowania psychospołecznego dzieci.
W przeciwieństwie do hiszpańskiej inkwizycji, wszyscy spodziewają się, że w polskim Kościele dojdą do głosu fajniejsi, bardziej platformerscy kapłani. Gdy tak się stanie, katoliccy mężczyźni będą mogli wreszcie wrócić do leżenia plackiem przed biskupami.
Wygrażanie palcem dziennikarzom przez prezydenta i nagonka pisowskich funkcjonariuszy mediów to tylko preludium. Jeśli PiS wygra wybory w 2027 roku, czeka nas walka z „agentami zagranicznymi” na rosyjską modłę.
Reforma PIP wywołała sprzeciw pracodawców i podziały wśród związkowców. Czy uchwalone zmiany są wystarczające?
Tkwimy w błędnym kole, w którym szpital ma być rentowny, bo myślimy jak księgowi, a składka zdrowotna ma być niska, bo myślimy jak oskładkowani. Rzadko jednak myślimy jak pacjenci.
Jeśli ktoś sądził, że po odsunięciu PiS od władzy polityka kulturalna stanie się spokojna i przewidywalna, musiał szybko zweryfikować swoje oczekiwania.
Prezydent Nawrocki może całkowicie sparaliżować polskie sądownictwo. Masowe odmowy nominacji sprawią, że w wymiarze sprawiedliwości zacznie brakować sędziów, co znów wydłuży i tak już niemiłosiernie długi okres oczekiwania na wyrok. Odmowy awansów sędziowskich oznaczają, że w sądach wyższej instancji pojawią się wakaty i powstanie zupełny chaos.
Wojna w Ukrainie nie wywróciła w Polsce stolika PO-PiS, ale postawiła go na bardziej chwiejnym gruncie. Język solidarności i braterstwa ustąpił retoryce „twardego polskiego interesu”, a rząd nie ma pomysłu, jak zatrzymać rosnącą w siłę na antyukraińskich emocjach radykalną prawicę.
W momencie, gdy międzynarodowa sytuacja Polski jest szczególnie skomplikowana – z jednej strony Putin i wojna w Ukrainie, z drugiej szarże Trumpa, z trzeciej rosnące w siłę Chiny – Nawrocki zmienia jedno z ostatnich miejsc, gdzie można na poważnie o tym porozmawiać, w kolejną aferę zrytualizowanego, jałowego konfliktu politycznego.