7 błędów poznawczych, które sprzedawcy wykorzystują podczas Black Weeks
Zanim ruszysz na zakupy, dowiedz się, jak unikać pułapek i podejmować świadome decyzje.
Zanim ruszysz na zakupy, dowiedz się, jak unikać pułapek i podejmować świadome decyzje.
Ostatnio nie brakuje wiadomości, które wskazują na zdeprawowanie elit. Jedni bogacze dla rozrywki zabijali przypadkowych ludzi, podczas gdy inni dokonywali czynów pedofilskich. Głośne skandale to jednak zaledwie wierzchołek góry lodowej, a istnienie miliarderów negatywnie wpływa na życie większości z nas.
Inteligencja z portali horyzontalnych często gardzi wyrobnikami, którzy muszą stukać kilka artykułów dziennie, żeby wystukać te dwa-trzy tysiące netto. To my, pisarze gorszego sortu, którzy teraz, wobec rozwoju AI, nie potrafimy się przebranżowić i płaczemy za systemem, w którym byliśmy nikim.
Modlitwa na czacie, spowiedź w oknie dialogowym, wspólnota budowana przez aplikację lub całkowite wyzbycie się jej. To nowy rodzaj duchowości – nie przeżywanej, lecz programowanej, sprzedawanej i kupowanej.
Część pracodawców wpadła na sposób pacyfikacji związków zawodowych. Chodzi o zakwestionowanie pierwszego punktu porozumień sierpniowych – zanegowanie konstytucyjnego prawa do działalności związkowej. Jak to możliwe?
Poczucie, że ludzie mogą „wyleczyć się” z wypalenia i od razu wskoczyć ponownie w wir pracy, mija się ze zrozumieniem przyczyny problemu.
W poweekendowym przeglądzie prasy piszemy o szczycie klimatycznym COP30 w brazylijskim Belem, rosnących niepokojach dotyczących bańki AI oraz potwierdzonej po raz kolejny kapitulacji obozu liberalno-lewicowego w walce o historię inną niż prawicowa.
Udział opozycjonistów w obaleniu realnego socjalizmu był znikomy. Ja, idąc do „socjalistycznego” więzienia, domagałem się więcej socjalizmu, a nie mniej.
Sztuczna inteligencja jest zbyt ważna, by pozostawić ją siłom wolnego rynku. I zupełnie nie chodzi tu o tantiemy dla twórców.
Niektórzy mówią, że Polacy nie są w stanie się zjednoczyć w obronie wspólnego interesu, ale to nieprawda. Polacy już dawno zjednoczyli się w obronie wspólnego interesu. Tylko akurat nie wy.