Ostolski: Utracona cześć Edwarda Gierka
Gierek, podobnie jak Jan Paweł II, jest postacią mityczną. Kult papieża ma jednak charakter urzędowy, a kult Gierka płynął raczej podziemnym nurtem… aż powstał o nim film.
Historia, która nie jest pisana z perspektywy zwycięzców.
Gierek, podobnie jak Jan Paweł II, jest postacią mityczną. Kult papieża ma jednak charakter urzędowy, a kult Gierka płynął raczej podziemnym nurtem… aż powstał o nim film.
Naprawdę dramatycznie złe w filmie „Gierek” jest to, że wzlot i upadek jego rządów na ekranie nie mówi nam nic o realnym dramacie, jaki się w peryferyjnej Polsce lat 70. rozegrał.
Fragment książki „Kobiety, klasa, rasa” autorstwa Angeli Y. Davis, ikony ruchu na rzecz wyzwolenia Afroamerykanów i praw kobiet, członkini Czarnych Panter i akademiczki.
Połączenie uprzedzeń dotyczących kobiet z biologią ewolucyjną wytworzyło wyjątkowo toksyczną mieszankę, która zatruła badania naukowe na dziesięciolecia.
Zabójstwo prezydenta Kennedy’ego było największą zbiorową traumą Ameryki aż do zamachów z 11 września. Oliver Stone nakręcił o nim już drugi film, tym razem dokumentalny.
Ludzie jeszcze pamiętają, czyje pole jest z parcelacji, ale w miejscowych kronikach zapisują dzieje dziedzica i dobrej dziedziczki. Kinga Dunin czyta „Był dwór, nie ma dworu” Anny Wylegały i „Niewolników modernizacji” Michała Narożniaka.
Co Andrzej Friszke odsłania ze zmistyfikowanej przeszłości? Przede wszystkim fakt, że spór o niepodległość na polskiej lewicy miał znaczenie kluczowe, a nie poboczne, i bardzo długo pozostawał nierozstrzygnięty. W istocie bowiem chodziło w nim o samą formułę lewicowości.
Kiedy już najedliśmy się tym Zachodem, przyszedł czas zobaczyć, co mamy u siebie, pod głębokimi pokładami kultury. Tak zaczyna się odkrywać słowiańskość. (Ale uprzedzamy: Wielka Lechia to nadal brednia!) Reportaż Pauliny Siegień.
Rozmowa z Piotrem M. Majewskim, autorem wydanych przez Wydawnictwo Krytyki Politycznej książek „Kiedy wybuchnie wojna?” i „Niech sobie nie myślą, że jesteśmy kolaborantami”.
Publicyści świeccy nie wahali się przed przedstawianiem służących jako młodych uwodzicielek, deprawatorek młodzieży i niszczycielek małżeństw. W narracji kościelnej dochodziło do głosu jeszcze zagadnienie grzechu i poświęcenia.