Post factum, post śmiechum: noworoczna gawęda o książkach
Kinga Dunin podsumowuje rok w literaturze.
Historia, która nie jest pisana z perspektywy zwycięzców.
Kinga Dunin podsumowuje rok w literaturze.
Słabość polskich królów, coraz wyraźniejsza z upływem dekad, została nie tylko zaszyta w ideologii szlacheckiej, ale też wpisana w samą konstrukcję ustroju i kraju.
Nie dość, że dostaliśmy satyrę społeczną w znakomitej scenografii, to jeszcze jest to satyra lewicowa, w której wyzyskiwani są tymi rozsądniejszymi, a stosujący wyzysk tymi głupszymi.
„Żeby uniknąć wojny światowej, trzeba wygrać zimną wojnę” – powiedział prezydent Dwight Eisenhower w lutym 1953 r., wygłaszając orędzie o stanie państwa. W kolejnych latach do tej walki zostali wciągnięci najważniejsi amerykańscy jazzmani lat 50. i 60.
Rozmowa z Pawłem Brykczyńskim, autorem książki „Gotowi na przemoc. Mord, antysemityzm i demokracja w międzywojennej Polsce”.
Na drodze rzeczywistej zmiany politycznej stoi dziś brak planetarnego podmiotu, który mógłby stanąć naprzeciwko tej formy globalnego systemu rozprowadzania nadmiaru, którą znamy, a którą opisuje się jako hiperkapitalizm.
Nawet prezydent USA nie znalazł dla Kissingera dobrego słowa.
Henry Kissinger przez całe życie wiernie służył amerykańskim elitom politycznym i biznesowym.
Wznowienie dyskusji o akcji „Wisła”, jak wiadomo, natychmiast pociągnie za sobą wznowienie dyskusji o zbrodniach na Wołyniu i oskarżenia, że Ukraina nie ekshumuje zwłok zamordowanych, na co strona ukraińska odpowie, że zajęta jest grzebaniem ginących teraz żołnierzy.
Napoleon domaga się dialektycznej narracji, pokazującej historyczne znaczenie i osobistą małość tej postaci, tragedię i komedię epoki, jej osiągnięcia i koszty, sens i bezsens napoleońskiej odysei. Czy film Ridleya Scotta dostarcza takiej wizji?