Feminists in the City, czyli herstoria Paryża
Jak odzyskać przestrzeń miejską, jak pisać historię na nowo?
„Chcemy całego życia!” – jak pisała Zofia Nałkowska.
Jak odzyskać przestrzeń miejską, jak pisać historię na nowo?
Na wybór Sanae Takaichi na premierkę Japonii warto spojrzeć przez pryzmat tego, co badaczka Rosalind Dixon nazywa „przemocowym feminizmem”, który wykorzystuje feministyczny język i symbolikę do legitymizacji autorytarnej i opresyjnej polityki.
O tym, jak przyjaźń może stać się spełnieniem lewicowych utopii relacyjnych, dać odpór systemowi i przynieść nadzieję, opowiada autor książki „We trzech. Dążenie, by wyjść poza”.
Tym, czego brakuje u nas, a jest obecne w innych krajach, jest rozmowa o prawie do życia bez przemocy, które traktuje się jako wolność gwarantowaną. To jest zupełnie inna perspektywa.
Postaci męskie w utworach literackich reprezentują obszerny, zróżnicowany repertuar cech i zachowań, podczas gdy żeńskie wzorce i zachowania układają się w powtarzalne schematy wyparte ze świata męskiego, obywatelskiego i wartościotwórczego sprawstwa.
Powieść-laureatka nagrody Goncourtów to jeden wielki akt oskarżenia fundamentalizmu islamskiego, patriarchatu i algierskiej polityki, także tej historycznej.
Aborcja coraz trudniej dostępna, a nastolatki dostają pieniądze za urodzenie dziecka – oto pomysł Rosji na kryzys demograficzny.
Miłość przestała być projektem społecznym, a stała się jednym z wielu wyborów. Młode kobiety odkrywają, że niezależność bywa bardziej satysfakcjonująca niż związek.
On twierdzi, że jest niezrównoważona psychicznie, histeryzuje, ona jest coraz bardziej „nierównoważona”. Wszyscy to widzą – sympatyczny mężczyzna, urocze dziecko i ona, wariatka, zawsze skwaszona jędza. Jak się ta bajka kończy?
Kobiety czytają częściej niż mężczyźni, a ich wybory literackie mówią wiele o współczesnej Hiszpanii.