Obalamy pięć najczęstszych argumentów przeciwko umowie UE z Mercosurem
W czasie narastającej globalnej rywalizacji gospodarczej i wobec odsuwania się USA od Europy Unia Europejska musi znaleźć nowego partnera. Grupa Mercosur to wybór niemal idealny.
Wspólnota, która musi wymyśleć się na nowo.
W czasie narastającej globalnej rywalizacji gospodarczej i wobec odsuwania się USA od Europy Unia Europejska musi znaleźć nowego partnera. Grupa Mercosur to wybór niemal idealny.
Kujawa odważnie demaskuje złudzenia tych, którym wydaje się, że coś robią. I oczywiście wszystko to prawda – tylko może nie cała, bo świat nie jest aż tak prosty. Nawet dla marksistów, a za takiego niepokornego marksistę ma się autor.
„Caracas w trzy godziny” – napisał jeden Z-bloger, zawierając w tym komentarzu całą frustrację środowiska, które już wie, że choćby Rosja walczyła kolejne cztery lata, to zajmie co najwyżej (równając je z ziemią) jeszcze kilka miast powiatowych.
Najpotężniejszy członek NATO grozi innemu interwencją zbrojną, jeśli ten nie sprzeda mu swojej wyspy. Brzmi absurdalnie, ale taka jest rzeczywistość – Stany Zjednoczone uważają zajęcie Grenlandii za kluczowe dla swojego bezpieczeństwa narodowego, podczas gdy Europa wciąż nie może zaakceptować faktu, że główny sojusznik stał się rywalem.
Sygnałem wielkiego upraszczania okazała się pandemia i odkrycie, że globalna integracja gospodarki jest źródłem zagrożeń i nie da się nią efektywnie zarządzać w sytuacji głębokiego kryzysu.
Targowica była nie tyle zwykłą zdradą, co próbą utrzymania konserwatywnego status quo rękoma największego ówczesnego mocarstwa militarnego. Stronnictwo antyreformatorskie było wówczas zbyt słabe, aby zatrzymać falę postępu. Teraz jest podobnie – przynajmniej wg polskiej prawicy.
Nastały trudne czasy dla romantyków i zwolenników zasad moralnych w polityce międzynarodowej. Co gorsza, wchodzimy w nie słabi i podzieleni. Jeśli cenimy wartości, które czasem nazywamy europejskimi, powinniśmy zrozumieć, że w naszym interesie jest coś dziś niepopularnego.
Rok 2026 najprawdopodobniej przyniesie nam paraliż państwa, wojnę prezydenta z rządem i dalszy skręt Polski w prawo. Analiza polityczna bez złudzeń.
Europa ma masę problemów, jednak dyskurs „eurosklerozy” w dużej mierze oparty jest na mitach i selektywnym czytaniu statystyk.
Czy Węgry są krajem, w którym władza może przegrać wybory, jakim poparciem cieszą się zbrodniarze wojenni i czy Wielka Brytania będzie mieć nowego premiera? Odpowiedzi przyniosą najbliższe miesiące. Mimo braku kampanii w Polsce nie będziemy narzekać na brak wyborczych emocji.