Niebezpiecznie, niepoważnie, pełno Rosjan. Dlaczego pojechałyśmy na COP27?
Szczyt klimatyczny w Egipcie to przestrzeń, która nie ma nic wspólnego z wolnością słowa i demokracją – piszą aktywistki Wiktoria Jędroszkowiak i Dominika Lasota.
Podczas gdy jedni eksploatują planetę, inni ją sprzątają. Katastrofa klimatyczna wymaga od nas zmian. Zastanawiamy się, jak ich dokonać, by nie stracili na tym najsłabsi.
Szczyt klimatyczny w Egipcie to przestrzeń, która nie ma nic wspólnego z wolnością słowa i demokracją – piszą aktywistki Wiktoria Jędroszkowiak i Dominika Lasota.
Greta Thunberg bojkotuje startujący w niedzielę szczyt w Egipcie. „COP są wykorzystywanie głównie jako okazja dla ludzi u władzy do zwrócenia na siebie uwagi za pomocą różnych rodzajów greenwashingu” – mówi aktywistka.
Wbrew temu, co uważa wielu komentatorów, opowieści o zagrożeniu istnienia ludzkości w wyniku katastrofy klimatycznej czy wizje tego, że na emeryturze każdy z nas będzie pilnował swojej studni z maczetą, nie są narracjami nauki.
Nie zgodzę się, że mamy do czynienia z jakimś zasadniczym konfliktem. Jest wręcz odwrotnie, ochrona środowiska i przeciwdziałanie zmianom klimatu to jedne z niewielu tematów, które wymykają się polaryzacji – mówi Adam Traczyk.
Zamiast nieprzekraczalnego konfliktu między człowiekiem a przyrodą mamy poszukiwanie takich rozwiązań, które pozwolą jak największej liczbie aktorów funkcjonować we wspólnym świecie. O myśli zmarłego 9 października Bruno Latoura pisze Maciej Gdula.
Cały dorobek zmarłego 9 października Brunona Latoura był zachętą do tego, żeby rozkładać na części schematy, których używamy do opisywania rzeczywistości. By używać idei, mieszać je z materią, testować nowe układy i nie tracić nadziei na lepsze jutro.
Ochrona ostatnich dzikich obszarów takich jak lasy deszczowe i odtwarzanie naturalnych ekosystemów, także poprzez oddawanie własnej ziemi dzikiej naturze, to nasze być albo nie być na tej planecie.
Sylwia Spurek rozmawia z Małgorzatą Szadkowską z Compassion Polska o prawdziwym „farmagedonie” i o tym, jak pogoń za tanim mięsem niszczy naszą planetę i zdrowie.
Branża Big Oil gotuje nam piekło, z którym decydenci tylko udają, że walczą. Tak wygląda greenwashing w ich wykonaniu – nowa i niestety skuteczna odsłona negacjonizmu klimatycznego.
Choć do spektakularnych zatruć dochodziło już wcześniej, to śmierć Odry sprawiła, że powszechniej poczuliśmy, że nie tylko rzeka potrzebna jest nam, ale i my rzece.