Japońska zbrodnia, koreańskie squid game w edukacji
Przekonanie, że edukacja zapewni w przyszłości wyższe zarobki i wyższy prestiż społeczny powszechnie znajduje potwierdzenie w danych, ale w Korei to coś więcej, to istotny element kultury, jej DNA.
Kto czego uczy i w jakim celu?
Przekonanie, że edukacja zapewni w przyszłości wyższe zarobki i wyższy prestiż społeczny powszechnie znajduje potwierdzenie w danych, ale w Korei to coś więcej, to istotny element kultury, jej DNA.
Finowie uczą się krytycznego myślenia od najmłodszych lat. A Polska wciąż nie ma pomysłu, jak walczyć z dezinformacją.
To lokalne elity odpowiadają za rosnącą przepaść różnicę w poziomie nauczania akademickiego pomiędzy dużymi i mniejszymi ośrodkami akademickimi.
Lekcje o ciele i dorastaniu mogły stać się przełomem. Ale władza jak zwykle boi się prawicy.
Protesty studentów w obronie akademików nie są kaprysem metropolitalnych elit, lecz przykładem skutecznej walki o prawa, z której mogą czerpać także inne środowiska.
Zamiast kolejnych milionów na akademiki w metropoliach, lewica powinna walczyć o dobre technika i szkoły zawodowe.
Kościół chce, żeby wasze pociechy uczyły się życia z porno. Wierzących, którzy się z tym nie zgadzają, stać jedynie na załamanie rąk.
Ani partie liberalne, ani prawicowe problemu nie widzą, bo jest im z nim całkiem wygodnie.
Polak w kosmosie? Super. A teraz wracajmy do scrollowania.
Aktualne propozycje grona eksperckiego Instytutu Badań Edukacyjnych nie są żadną rewolucją. To tylko próba powrotu do swobody, którą poloniści i polonistki cieszyli się w szkole podstawowej przez wiele lat.