Od bohatera do zera. Jak upadał Rudy Giuliani
Były burmistrz Nowego Jorku i bohater 11 września ma dziś 79 lat – i stał się pośmiewiskiem Ameryki z ręką w spodniach.
Były burmistrz Nowego Jorku i bohater 11 września ma dziś 79 lat – i stał się pośmiewiskiem Ameryki z ręką w spodniach.
Z każdą sprawą w sądzie, z każdym poważnym zarzutem i z każdym aresztowaniem Trump umacnia się jako najpopularniejszy polityk wśród republikanów.
Jakkolwiek rozumiem, że kopanie Trumpa jest niezwykle satysfakcjonujące i zasłużone, obawiam się, że wszystkie te pozwy skończą się wygraną republikanów w 2024 roku.
Trump jest oskarżony o bezprawne przetrzymywanie i udostępnianie osobom nieupoważnionym tajnych dokumentów.
DeSantis to kandydat, którego ewentualna prezydentura byłaby równie polaryzująca jak ta Trumpa.
Sprawa Trumpa nie jest precedensem. Kiedy w 1998 roku Bill Clinton zgodził się wypłacić Pauli Jones 850 tysięcy dolarów w ramach pozasądowej ugody w sprawie o molestowanie seksualne, nie stracił na popularności.
Chcąc za wszelką cenę wsadzić Trumpa do więzienia, demokraci pomagają mu w powrocie do władzy.
Kiedy kraj jest tak podzielony politycznie jak obecne Stany Zjednoczone, to nawet katastrofa kolejowa staje się okazją do nawalanki.
Łatwo postępować szlachetnie dla dobra ojczyzny, ale prawdziwy hart ducha widać dopiero w gotowości popełniania dla niej zbrodni.
Połączenie urażonego ego, fantastycznych teorii spiskowych, medialnych zasięgów i popularności Trumpa czyni z byłego prezydenta coraz poważniejsze zagrożenie dla amerykańskiej demokracji. Język, jakim się posługuje, podważa zaufanie do amerykańskiego systemu wyborczego i może popchnąć zwolenników Trumpa do wymierzonej w porządek konstytucyjny przemocy.