Dlaczego Europa Wschodnia nie chce się szczepić?
Im głębsza i dłuższa była recesja wywołana transformacją w krajach Europy Wschodniej, tym gwałtowniej spadało tam zaufanie społeczne. Dziś widzimy konsekwencje.
Wojny narracyjne i propaganda ery algorytmów.
Im głębsza i dłuższa była recesja wywołana transformacją w krajach Europy Wschodniej, tym gwałtowniej spadało tam zaufanie społeczne. Dziś widzimy konsekwencje.
Gdy z wielkiej opowieści o prawach człowieka nic już nie zostało, co powiedzieć ludziom, którzy są krzywdzeni, gdy świat nie zwraca uwagi na ich krzywdę?
Prawica po raz kolejny niszczy świat tysięcy osób swoją homofobią, transfobią, seksizmem i nienawiścią.
Już za 10 lat Mark Zuckerberg chce stworzyć wirtualny świat, metawersum. Może najpierw przyjrzyjmy się temu, który stworzył dotychczas?
Jak wynika z zeznań złożonych przez sygnalistkę Frances Haugen, nie ma co liczyć na to, że firmy technologiczne same będą regulowały swoją działalność. Zresztą czemu miałyby to robić?
Po zamachach z 11 września rządy prędko zorientowały się, że opłaca się utrzymywać społeczeństwa w strachu. Bo łatwiej je wtedy inwigilować i kontrolować.
Wpisy prezydentów i premierów w mediach społecznościowych uważa się za istotne dla opinii publicznej. Co jednak, kiedy ta „istotność” polega na kłamstwie czy podżeganiu do przemocy?
Wiemy, że targetowanie reklam politycznych powoduje poważne szkody. Ale reklamy czysto komercyjne też nas od siebie izolują i odbierają nam głos.
Nie cenzurujmy antyszczepionkowych dyrdymałów, tylko szczepmy jak najwięcej chętnych. Próby uciszenia teorii spiskowych to woda na młyn tych, którzy twierdzą, że państwo ich prześladuje.
Fragment książki Ewy Krawczyk „Dlaczego się szczepimy”, która właśnie ukazała się nakładem Wydawnictwa Krytyki Politycznej.