Źle się dzieje w dziennikarstwie
Czy zwrot dziennikarstwa w stronę technologii internetowych był jednym wielkim błędem?
Wojny narracyjne i propaganda ery algorytmów.
Czy zwrot dziennikarstwa w stronę technologii internetowych był jednym wielkim błędem?
Sądzę, że prędzej czy później demokratyczny obóz odzyska media. I wtedy dopiero zacznie się naprawdę ciekawa dyskusja, co dalej.
Zasady narzucające gastronomii, co ma podawać, nie istniały nawet w socjalistycznej Czechosłowacji. Teraz przewodniczący Słowackiej Partii Narodowej chce ingerować w wolność biznesu i sprawić, by restauracje przestały ze sobą konkurować i gotowały to samo.
Może okaże się, że napiwki wpłacane przez czytelników pozwolą dziennikarzom zapomnieć, że przydałyby im się umowy o pracę. Śmieciówki i b2b w mediach to wciąż standard.
Jako wierny obserwator TVP Info muszę wyróżnić dwa nazwiska sygnatariuszy listu „w obronie wolności słowa”, w którym lisy wpuszczone do kurnika alarmują, że ktoś chce wyżreć z niego wszystkie kury, choć te od dawna leżą trupem.
Jakie tematy przyszły rząd powinien pominąć w umowie koalicyjnej, by uniknąć oskarżeń o terroryzowanie społeczeństwa kwestiami światopoglądowymi?
Kampania wyborcza Łukasza Litewki przypomina odcinek „South Parku”, w którym dzieci chciały tworzyć szkolne wiadomości, ale ich odbiorcy – zamiast newsów ze świata – woleli oglądać filmiki ze słodkimi pieskami.
Elon Musk Walczy z „kulturą woke” – u boku prawicowych ekstremistów.
Liczne media na świecie zmieniały swoje nagłówki, zależnie od informacji od weryfikatorów i służb, choć niektóre twardo stoją przy wersji, że to właśnie izraelska rakieta spadła na szpital. Trudno będzie dojść do prawdy bez niezależnego śledztwa.
Murdoch równie często płynął ze społecznymi trendami, co je kształtował. Być może bez Murdocha Trump nie przejąłby kontroli nad republikanami, ale i bez Fox News partia przesuwałaby się na prawo, w coraz bardziej obłąkane obszary.