Czy Zjednoczone Królestwo zaczęło się rozpadać?
Brytyjskie rządy już zmagają się z całym szeregiem kryzysów, a płynące z „celtyckich peryferii” Zjednoczonego Królestwa separatystyczne żądania dokładają gabinetowi Burnhama kolejnych problemów.
Brytyjskie rządy już zmagają się z całym szeregiem kryzysów, a płynące z „celtyckich peryferii” Zjednoczonego Królestwa separatystyczne żądania dokładają gabinetowi Burnhama kolejnych problemów.
Starmer zawsze sprawiał wrażenie polityka, który nigdy polityki specjalnie nie lubił. W podsumowaniach jego kariery pojawia się opinia, że był chyba najbardziej sztywnym brytyjskim premierem od czasów Clementa Attlee.
Nie ma niczego ważniejszego niż granice i ich kontrola. Problem pojawia się, gdy obcym poddawanym kontroli jest prawicowy polityk. Kto to widział, żeby husarza z Polski traktować jak jakiegoś Hindusa?
Rewolucja przemysłowa stworzyła społeczny grunt, na którym opierała się znana nam demokracja. Ten grunt osuwa się nam spod nóg od końca lat 70., a kolejne próby sterowania tym procesem przez polityków czynią go jeszcze mniej stabilnym.
Jak karpie wypatrujące świąt, rolnicy postanowili opuścić jednolity rynek, a teraz bronią interesów najbogatszych.
Od Paryża po Warszawę, nad Europą uniósł się nagle duch brexitu.
Brytyjscy konserwatyści znajdują się dziś tam, gdzie się znajdują, przez kłamstwa Johnsona, niekompetencję Truss oraz brak charyzmy i oderwanie od rzeczywistości Sunaka.
BBC boryka się z oskarżeniami o stronniczość od 101 lat, bo tak długo istnieje. Nie zawsze te zarzuty są bezpodstawne.
W Wielkiej Brytanii trwa pełzająca prywatyzacja publicznego systemu ochrony zdrowia.
Partia Konserwatywna gnije u władzy, a Partia Pracy szykuje się do przejęcia sterów, nie robiąc przy tym niczego specjalnego.