Kurdowie nie potrzebują Europy. Polemika ze Slavojem Žižkiem
Kurdyjska rewolucja społeczna nie realizuje idei euroatlantyckiego oświecenia. Ma przenieść nas z powrotem do czasów przednowożytnych.
Religia, ropa, opór – o Bliskim Wschodzie bez orientalizmu.
Kurdyjska rewolucja społeczna nie realizuje idei euroatlantyckiego oświecenia. Ma przenieść nas z powrotem do czasów przednowożytnych.
Kwestia kurdyjska w Turcji znalazła się w osobliwej fazie – doszło do dziwnego rozejmu. Najbliższe miesiące pokażą, czy nie okaże się on dla tureckich Kurdów klęską.
Jednym z centralnych pojęć irańskiej kultury jest niezależność: zachowanie państwowości w długim, sięgającym tysięcy lat trwaniu.
Dzisiejszy Iran to w dużej mierze produkt zachodnich interwencji, które zdusiły demokratyczne aspiracje w zarodku, torując drogę dyktaturze, a potem fundamentalizmowi.
Gdy Iran płonie, Huti przyciskają gaz. To właśnie oni mogą przeciągnąć regionalny konflikt poza granice przewidywalności.
Mimo bezprecedensowych ciosów, jakie Iran zadaje Izraelowi, przebijając się przez jego systemy przeciwlotnicze, w regularnym starciu militarnym nie ma najmniejszych szans.
Gdy państwa wokół Kurdystanu pogrążają się w barbarzyństwie, Kurdowie pozostają jedyną iskierką nadziei.
Mogła zostać szpieżką albo szychą w ONZ. Wybrała zawód komiczki, która śmiechem chce rozbroić bomby spadające na Gazę. Poznajcie Noam Shuster-Eliassi.
„Nie ma nikogo, kogo dorobek naukowy szanuję, a kto nie uważa działań Izraela za ludobójstwo”.
Dziesiątki tysięcy zamordowanych Palestyńczyków czy setki poddane wymuszonym amputacjom to nie temat, z którym izraelski czytelnik empatyzowałby po kilkunastu miesiącach wojny.