Gorączka „białego złota”. Światowe mocarstwa walczą o złoża litu
Decyzja o nacjonalizacji złóż litu w Chile może być jednym z pierwszych kroków do utworzenia kartelu litowego w stylu OPEC w Ameryce Łacińskiej.
Kontynent buntów, nadziei i kontrrewolucji.
Decyzja o nacjonalizacji złóż litu w Chile może być jednym z pierwszych kroków do utworzenia kartelu litowego w stylu OPEC w Ameryce Łacińskiej.
Javier Cercas i Juan Gabriel Vásquez nie ufają do końca fikcji i piszą z politycznym zacięciem, aby angażować się w debatę polityczną w swoich krajach.
Niektórym trudno rezygnować z handlu, ale Zachód nie powinien też lekceważyć wpływów rosyjskiej propagandy.
Gwałtowne antyrządowe protesty opanowały kraj i nie wykazują oznak spowolnienia.
Brazylia nie rozliczyła okrucieństw dyktatury generałów. A wojsko wciąż próbuje walczyć z lewicowym „wrogiem wewnętrznym”.
Szturm na parlament to ukoronowanie pogłębiającej się od wielu miesięcy polaryzacji brazylijskiego społeczeństwa.
Rok temu na Haiti zamordowano prezydenta. Dziś parlament i sądy nie działają, a krajem rządzą uzbrojone gangi.
Nowa lewicowa fala w Ameryce Łacińskiej wyłania się z oddolnego ruchu społecznego, walczącego z niesprawiedliwością i patriarchatem.
Co trzecia osoba w Ameryce Łacińskiej żyje w biedzie. I nie przez nieudolność czy korupcję obecnych rządów.
Dyktatura Castela Branca po tym, jak znudziło jej się wrzucanie do ognia lub do zatoki Guanabara książek rosyjskich autorów: Dostojewskiego, Tołstoja, Gorkiego, skazawszy na wygnanie, więzienie lub śmierć całe mnóstwo Brazylijczyków, przystąpiła do najważniejszego: przekazała Amerykanom żelazo i wszystko inne.