„Dojrzałe i płodne”. Prawica wciąż chce wydawać dziewczynki za mąż
Kiedy rodzina wydaje za mąż trzynastoletnią dziewczynkę, ona nie może złożyć wniosku o rozwód – bo jest dzieckiem.
Kiedy rodzina wydaje za mąż trzynastoletnią dziewczynkę, ona nie może złożyć wniosku o rozwód – bo jest dzieckiem.
Zadanie, przed którym stoi dziś lewica, to nie besztanie Trumpa za popełnioną zbrodnię (której można się było spodziewać), ale refleksja nad tym, dlaczego „rewolucja boliwariańska” w Wenezueli poniosła tak dotkliwe fiasko.
Informacje o zagranicznych turystach, którzy przyjeżdżali do Bośni w czasie wojny, by za opłatą móc strzelać do mieszkańców Sarajewa, wstrząsnęły światem pod koniec ubiegłego roku. O wyjątkowości tamtej wojny i jej „długim trwaniu” rozmawiamy z pisarzem, dla którego – podobnie jak dla wielu jego rodaków – temat „safari” nie jest nowy.
Wojna w Ukrainie trwa już dłużej niż trwała wielka wojna ojczyźniana i nawet radykałowie przyznają, że z rojenia o mocarstwowym statusie Rosji były jednak tylko rojeniami.
Dlaczego czasy, gdy Polaków w Gruzji traktowano po królewsku to już tylko wspomnienie?
To, jak administracja Trumpa przeszarżowała z przemocą w walce z nielegalną migracją, będzie jednym z kilku kamieni młyńskich u szyi republikanów w wyborach połówkowych. Podobnie jak wypowiedzi Vance’a na temat Renee Good w następnych wyborach prezydenckich.
Numery telefonów, adresy mailowe, dane o rodzinie i miejscu pracy oraz dostęp do kont społecznościowych – tyle trzeba będzie ujawnić, by wjechać do USA bez wizy. Ameryka nie chce u siebie turystów, a turystom też się odechciewa.
Inwigilacja, kosztowne podarki od Rosjan i szejków czy zabijanie uczestników Marszu Niepodległości sprawiłyby, że Polska by zapłonęła. Tymczasem gdy to samo robi Trump, przez polską prawicę jest wychwalany pod niebiosa.
W czasie narastającej globalnej rywalizacji gospodarczej i wobec odsuwania się USA od Europy Unia Europejska musi znaleźć nowego partnera. Grupa Mercosur to wybór niemal idealny.
Po raz kolejny w rządzonym przez ajatollahów Iranie dochodzi do masowych protestów i po raz kolejny spotykają się one z okrutnymi represjami, prowadzącymi do śmierci setek lub tysięcy ludzi. Obecne niepokoje są najsilniejsze od wielu lat i świadczą o pogłębiającym się kryzysie reżimu – ale jego upadek wcale nie jest pewny.