Dlaczego bariera rośnie – ale nie jej skuteczność? I co dalej? Cały czas na stole leży żelazna kurtyna aż do samych chmur, czyli projekt bezpieczeństwa prezydenta Dudy. Być może jednak płot nie stoi na tej granicy, na której powinien.

Dlaczego bariera rośnie – ale nie jej skuteczność? I co dalej? Cały czas na stole leży żelazna kurtyna aż do samych chmur, czyli projekt bezpieczeństwa prezydenta Dudy. Być może jednak płot nie stoi na tej granicy, na której powinien.
Ryszard Petru znalazł sobie doskonałe miejsce i wykonuje kawał dobrej roboty. Pokazuje absurdy turboliberalnych pomysłów Konfederacji.
Być może paliwo, którym było szczucie na gejów i lesbijki, chwilowo się wyczerpało, jednak etap szeroko zakrojonego transfobicznego dyskursu mamy moim zdaniem dopiero przed sobą.
Nasze społeczeństwo jest bardziej progresywne niż politycy, których ci ludzie wybierają. Dlatego w kampanii dają się nabrać na deklaracje, a potem czują się oszukani.
Rozmowa z Mikołajem Grynbergiem, pisarzem, fotografem i reporterem, autorem książki „Jezus umarł w Polsce”.
Czy Lewicy uda się jej utrzymać wynik i liczbę mandatów sprzed czterech lat? Jakie trudności przed nią stoją? O co właściwie walczy w tych wyborach?
W najnowszym odcinku podcastu „Nie ma przyszłości bez równości” Paulina Januszewska rozmawia z Agnieszką Krzyżak-Piturą, prezeską Fundacji Rodzic w Mieście.
Teraz, w środku sierpnia, włosy mają około dwóch centymetrów. Oburzonym i zawziętym odpowiadam: nie zgolę. Gdy pytają dlaczego, odpowiadam pytaniem – dlaczego golicie?
Bez zmiany podejścia całej klasy politycznej do wojska również kolejne ekipy rządzące mogą traktować armię jako trampolinę do sukcesów indywidualnych lub zbiorowych.
Nie przypadkiem Giertych w swojej zapowiedzi ewentualnego kandydowania osobiście podziękował za pomoc niejakiemu Adamowi Abramczykowi.
Start kampanii został ogłoszony w chwili, gdy wszyscy już dawno rozpoczęli wyścig – bo kampania wyborcza, nieoficjalnie, pod wynalezionym na tę okazję pojęciem „prekampanii”, trwa już od roku.
Jedyne, na co było stać polski rząd w sprawie Odry, to… wpuszczenie do Kanału Gliwickiego wody utlenionej, mającej ponoć zneutralizować zagrożenie związane ze złotą algą. To trochę tak, jakby na raka nerek zaordynować paracetamol.